Ritausma

ritausma2.jpg ritausma1.jpg

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

5czerwiec-2008-ritausma.jpg

Hybrid Rugosa.

Synonim - Polar Ice, Zwana też Polareis. Ritausma, to po łotewsku – Świt.

Wyhodowała ją Dzidra Rieksta z Łotwy podobnie jak i Zaigę w roku 1963. Kwiaty białe z lekko różowym odcieniem, silnie, ale niezbyt przyjemnie pachnące, średniej wielkości o 25 płatkach. Kwiaty w kształcie lekko przewisających dzwonków, mają tendencję do drobnienia w drugiej fazie kwitnienia.Drugie kwitnienie, ogólnie rzecz biorą nie jest najwyższej jakości.

ritausma-powsin-10-06-2 ritausma-jpg3_

fotografie – przez uprzejmość – Pani Joanna Smolińska w rosarium w Powsinie 2012.

polar-ice

polar-ice2 foto – Urszula Trętowska

Mam za krótki okres obserwacji, ale wydaje mi się, że starsze egzemplarze również zawiązują kwiaty drobniejsze i nie najwyższej jakości. Możliwe, że będzie wymagała odmładzania co kilka lat. W rosarium w Ołomuncu sfotografowałem dość już wiekowy i bardzo rozrośnięty krzew Ritausmy o stosunkowo drobnych i półpełnych kwiatach.

ritausma-jpg2_ ritausma-jpg3_

ritausma To właśnie on na fotografiach powyżej. Widzimy na nich kwiaty w zasadzie pojedyncze i przyznam, że mało przypominały mi egzemplarz, którego kwitnieniem zachwycam się w swoim ogrodzie. Chyba, że Czesi posadzili nie to co trzeba.

ritausma ritausna-wladzi.jpg

Są też problemy z samooczyszczaniem się przekwitłych kwiatów, niezbyt efektownie wyglądają też zgrupowania po przekwitniętych kwiatach. U mnie nie zawiązuje owoców. Ma dwa szczyty kwitnienia w sezonie, przy czym pierwsze kwitnienie zaczyna się bardzo wcześnie, nieco po zwyczajnej rosa rugosa.

ritausma-a

ritausma
Krzew wielkości 1,5-2,2m. Zdrowy i mrozoodporny.
Pochodzenie: Rosa Rugosa Plena x Albezieds. foto nr3 ms. 05.06.08 foto 4 W. Kusiej.

1 komentarz do “Ritausma”

  1. ewa miszczak napisał:

    Miałam tę odmianę przez kilka lat i jednak pozbyłam się jej. Ma swoje zalety: niezwykle odporna na choroby grzybowe i mrozoodporna, ładne półpełne białe kwiaty z różowym podmuchem, pachnące, ale rzeczywiście nie jest to zapach zachwycający, tak jak napisał Admin, a raczej męczący. Rośnie szybko, rozrasta się rozłogami i tworzy bardzo zgrabny krzew, mocno kolczasty. Natomiast według mnie wady przeważają: bardzo atakują ją mszyce, chyba bardziej, niż inne rugosy (takie moje prywatne odczucie), bez wielokrotnych w ciągu sezonu oprysków nie da rady. Kwiaty zupełnie nieodporne na deszcz, po zmoknięciu brzydko brązowieją, paki nie otwierają się i łapią pleśń. Nie zawiązuje owoców, zatem nie ma jesiennej ozdoby, a takie przerośnięte dno kwiatowe, które wygląda, jakby miał się jakiś owocek zawiązać – usycha i pozostaje na krzewie, co wygląda bardzo nieładnie. Rosła u mnie w ogródku od frontu, bo myślałam, że będzie to cudo warte pokazania sąsiadom, ale po kilku latach po prostu bez żalu ją wykopałam.

Napisz komentarz