Historyczne znaczenie Knock Out

W 2000 roku pojawiła się róża, która w krótkim czasie zrewolucjonizowała uprawę róż ogrodowych. Odniosła ogromny sukces zmieniając jednocześnie  wizerunek róży z kapryśnej primadonny do przyjaznej rośliny ogrodowej. Tą różą była Knock Out wyhodowana przez Williama J. „Bill” Radlera.

Przez dekady   róże miały reputacje roślin drogich w utrzymaniu. Talenty hodowców tworzyły odmiany piękne, wystawowe, takie jakich pragnęła publiczność. Takimi były mieszańce herbatnie. W ten sposób zaniedbali, a nawet utracili te wszystkie cechy, które przyczyniają się do tego, że róża jest dobrą rośliną ogrodową. Regularne opryskiwania, program ochronny przed chorobami grzybowymi  stał się normą. Dzisiaj jednak wzrosła powszechna świadomość zagrożeń wynikających ze stosowania  np. fungicydów w naszych ogrodach. Pojawienie się Knock Out zmieniło sposób, w jaki ludzie uprawiają ogród z różami, ponieważ   jest ona nie tylko całkowicie wolna od chorób a specjalnie od czarnej plamistości w każdym regionie USA  gdzie ta choroba jest koszmarem. Jest również   bezproblemowa i niezawodna pod  każdym innym względem. Kwitnienie następuje po kwitnieniu i jest obfite przez cały sezon . Jest też pierwszą nowoczesna różą, która może rywalizować na równi z innymi nowoczesnymi roślinami krajobrazowymi.

Kiedy zaczęłam uprawiać róże, 20 lat temu, to moimi pierwszymi krzewami róż były mieszańce herbatnie: Sterling Silver, Tropicana/Super Star/,  John F. Kennedy i Fragrant Cloud. Absolutnie nic nie wiedziałam wówczas o uprawie róż. Wyprodukowały więc kilka kwiatów w czerwcu i straciły liście.Latem Przyszła duża wilgotność  w Nowym Jorku  a wraz z nią czarna plamistość. Bezradnie patrzyłam jak moje róże gubią liście i rozpaczliwie poszukiwałam rozwiązania. Zarekomendowano mi opryski co 7-10 dni dokonywane żrącymi fungicydami. Doświadczyłam na własnym przykładzie jak nieprzyjemne jest zakładanie koszul z długim rękawem, długich spodni czy okularów ochronnych a wszystko to w wysokiej temperaturze i przy wysokiej  wilgotności do  95% starałam się te niedogodności zminimalizować opryskując np, wczesnym rankiem, ale to wszystko z miernym rezultatem.

Wielu innych znajomych miało podobne doświadczenia. Nic więc dziwnego, że nauczyli się żyć bez róż w ogrodzie i z ciężkim sercem obserwowałam jak  następuje spadek popularności róży jako królowej kwiatów. Kiedyś marzyłam, że będę uprawiać róże które nie będą dostawały czarnej plamistości i nie będą potrzebowały oprysków i innych zabiegów ochronnych. Gdy pojawiła się Knock Out, uznałem, że wyśniłem marzenie. W mojej ocenie, pojawienie się jej jest przełomowym wydarzeniem w świecie róż, jakiego nie było od pojawienia się Peace  i wcześniej La France w roku 1867. Zmieniło to punkt odniesienia, według którego róże są oceniane przez ogół społeczeństwa, i zmieniło sposób, w jaki ludzie uprawiają ogród z różami. Z technicznego punktu widzenia,  róże do tego stopnia bezobsługowe, nie były znane

Knock Out nie potrzebuje oprysków by utrzymać swoje ulistnienie przez cały   sezon. Nie potrzebuje też przycinania by pobudzać ją do zawiązywania nowych kwiatów. Kwitnie non stop od maja do końca listopada.

Te cechy sprawiły, że stała się dziś dominującą odmianą w dużych szkółkach. Można ją zobaczyć praktycznie wszędzie. Nie tylko w ogrodach domowych , ale i  w centrach handlowych,  kampusach uczelnianych , zdobi siedziby korporacji jak też jest stosowana w większych założeniach krajobrazowych gdzie potrzebna jest spójność liści i kwiatów. Knock Out sprawił ,że zwiększyła się powszechność róż, bowiem jego nasadzenia są wszędzie bo i każdy może ją uprawiać. Stał się kanonem w ogrodnictwie i sposobem na przyciągnięcie innych do naszego wspaniałego hobby. A dla ogrodników, którzy zainteresowali się różami  za pośrednictwem Knock Out, kolejnym naturalnym krokiem jest rozważenie uprawy innych rodzajów róż. Historyczne znaczenie Knock Out jest daleko idące, zawiesił on bowiem dla hybrydyzerów poprzeczkę bardzo wysoko. Używają go zresztą powszechnie  w swych programach hodowlanych.

Widzimy więc powrót do róż, włączenie ich do krajobrazu jako części ogrodu i obietnicę powrotu do wzrostu popularności naszych lokalnych i narodowych towarzystw różanych, gdy uprawa  róż staje się łatwiejsza .
Za sto lat, sądzę, że świat róży będzie postrzegał Knock Out  jako jeden z najbardziej znaczących przemian ewolucji róż w kierunku zrównoważenia. Bill Radler opowiadał historię KO o tym, jak wykonał wielokrotne krzyżowania, ale w pewnym momencie tylko jedna owocnia uformowała się i to z jednym ziarnem. Właśnie to jedno nasiono skiełkowało, aby stać się Knock Out. Zapytany, dlaczego tak się jego zdaniem wydarzyło, odpowiedział: Ponieważ świat tego potrzebował.

A świat róż naprawdę potrzebuje Knock Out. Sukces jej przynosi korzyść każdemu z nas, hodowcom róż stowarzyszeniom różanym,, szkółkarzom i ogrodom botanicznym , następuje odnowa zainteresowania hodowlą róż. Dziś  w dobie zielonego, ekologicznego myślenia jest to szczególnie ważne, daje bowiem wiarę, że róża może być częścią założeń krajobrazowych bez szkody dla środowiska.

Według Radlera dzisiejsi hybrydyzatorzy pracują nad dniem, w którym róże przestaną być czymś, co tylko doświadczeni mogą uprawiać. Mieszańce herbatnie przyszłości nie będą już rabatą o łysych pędach, ale będą miały obficie ulistnione łodygi,które będą raczej krótsze niż długie pędy dzisiejszych odmian. Trwają prace nad hodowlą róż odpornych na szkodniki i późnowiosenne przymrozki. Na przykład w rodzinie Knock Out,  Sunny Knock Out wykazuje się wybitną odpornością na szkodniki. Prace idą też  nad włączeniem do róż zapachu , którego nie będą lubiły szkodniki. Czy rzeczywiście będziemy mogli mieć ciastko i je zjeść?

Zainteresowanie wystawowymi różami również ucierpiało z powodu ogólnego spadku popularności „trudnej do uprawy róży, która wymaga intensywnego programu ochronnego . Przyszłością będą – miejmy nadzieję rośliny o dobrej odporności na choroby ….  o krótszych łodygach. kiedy dojdzie do tej zmiany warty, ARS może potrzebować ponownie przeanalizować standardy sędziowania dotyczące oceny róż w celu lepszego dostosowania się do nowych rodzajów mieszańców herbatnich. Ale widzę to jako dobrą rzecz, a także pomoże odnowić zainteresowanie pokazami róż, z korzyścią dla naszego hobby poprzez edukowanie społeczeństwa na temat radości rosnących róż.

Ludzie nie chcą już rozpylać chemikaliów, aby wyhodować piękny ogród. Róże, w tym mieszańce herbatnie, które mogą wytwarzać cudowne, zdrowe krzewy, które są atrakcyjne – z kwiatami lub bez nich – będą wspaniałym dodatkiem do każdego ogrodu, a hybrydyzatorzy pracują właśnie nad tym celem.

Wszystko to może pojawić się w krótkim  czasie od nadejścia róży, którą każdy może i powinien mieć u siebie w ogrodzie , zwanej Knock Out.

Ten pean na cześć róży Knock Out popełniła Pat Shanley  , działaczka ARS, a znalazłem go w pracy zbiorowej a  zatytułowanej „The Suinstable Rose Garden ” wydanej w roku 2010.

 

 

 

Napisz komentarz