Ophirie

docteur-andry-ophirie Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot . Ta druga na wspomnianej rycinie, to mniej znana remontantka Docteur Andry .

Róża noisette.

Hodowca – Maurice Goubalt, rok 1841.

Kwiaty w bliżej nieokreślonym kolorze a właściwie miksie kolorystycznym oscylującym wokół żółto różowego. Ale są to tylko teoretyczne dywagacje gdyż róża ta jest najprawdopodobniej już utracona i znamy ją jedynie z lepszych lub gorszych rycin. Aż się wierzyć nie chce , że tak piękna odmiana mogła się zagubić, była wszakże chętnie używana przez dziewiętnastowiecznych hodowców do tworzenia mieszańców o niezwykłych kolorach . Być może na ten jej krótki , nieszczęsny żywot miała wpływ jej mała odporność na niskie temperatury.

Nie spotkamy jej już w żadnej kolekcji, choć nie można wykluczyć, że może dojść do jakiegoś spektakularnego odkrycia. W każdym razie, to piękne pnącze po raz ostatni wspominane jest przez Rosenlexikon Augusta Jagera  z roku 1936, jako rosnąca w Sangerhausen. Była ona nieznanego pochodzenia i mimo swej niepowtarzalnej kolorystyki przez trzydzieści lat nie zwracała uwagi hybrydyzerów, dopóki nie sięgnął po nią w roku 1871 Levet , krzyżując ją z r. foetida. Tak to pojawiła się inna niezwykła piękność Ma Capucine, pyszniąca się złotożółtymi odcieniami zewnętrznych płatków  skontrastowanych z kawowymi odcieniami płatków w centrum kwiatu. Ma Capucine była jeszcze większą chimerą o życiu zapewne jeszcze krótszym jak Ophirie. Nie pozostawiła też po sobie interesującego potomstwa. Tak Ophirie jak i Ma Capucine niewątpliwie mocno zainspirowały Joseph Pernet Duchera do prac nad trwałym zaimplementowaniem koloru żółtego do mieszańców herbatnich . W ten oto sposób w roku 1895, powstała w roku 1895 róża autorstwa Pernet Duchera - Comte Henri Rignon, którą możemy bez przesady nazwać prapernetianą . Pernetianą przed stricte pernetianami. Jej pochodzenie to  – Baronne Adolphe de Rotschild x Ma Capucine/Ophirie x r. foetida/. Odmiany tej najprawdopodobniej również już nie ma. Nie potrafię również odpowiedzieć zadowalająco na pytanie dlaczego Pernet Ducher nie kontynuował prac nad tą odmianą – a pernetiany w rezultacie wywodzą się z zupełnie innej, mniej urodziwej remontantki Antoine Ducher. W tym samym czasie Bonnaire, bardziej nam znany na przykład, z herbatniej Souvenir de Victor Hugo,  również spróbował użyć do swych prac hodowlanych Ophirie. W wyniku skrzyżowania jej w roku 1884  z różą herbatnią Souvenir de Victor Hugo otrzymaliśmy odmianę o nazwie Dr. Grill, która wyglądem swym spokojnie mogłaby robić za pernetianę.  Bonnaire nie dostrzegł jednakże w niej potencjału handlowego.  Co zadziwiające, ta w końcu niezbyt oryginalna róża przetrwała do czasów dzisiejszych i całkiem dobrze się ma. Inną różą wyhodowaną w roku 1887 przez Jeana Pernet,  z udziałem Ophirie jest noasetka Triomphe des Noisettes. Jest to mieszaniec Ophirie i General Jacqueminot. Podobnie jak Dr. Grill , ten niezbyt urodziwy mieszaniec ma się również bardzo dobrze.

Ale chyba najpiękniejszą różą, powstałą z udziałem Ophirie i która doczekała w dobrym zdrowiu do naszych czasów jest mieszaniec noisette Elie Beauvillain. To przepiękne pnącze, wyhodowane zostało w roku 1887 przez mało znanego hodowcę francuskiego o nazwisku właśnie Beauvilain.  Kwitnie ono  mnogością kulistych, różowych z/ jakże by inaczej/ żółtawymi odcieniami kwiatów.

Pozwoliłem sobie napisać nieco więcej o tej historycznej róży, mimo że już nie istnieje, ponieważ jak mogliśmy zobaczyć nie da się w sposób spójny opowiedzieć o drodze do żółtych kolorów we współczesnych różach bez bodajże wspomnienia  o roli jaką w tym procesie odegrała.Zapewne z czasem, w miarę tego jak będę poszerzał swoją wiedzę o tej grupie róż, wpis ten zostanie jeszcze uzupełniony.

 

 

Napisz komentarz