Delahanty Jim

delahanty Na fotografii obok – Jim/John/ Delahanty/1935 – 2014/ ze swoją ukochaną  żoną z którą przeżył 37 lat.  Wspomniałem o jego żonie Jane, jako że  podzielała jego pasję i wspierała go w jej kultywowaniu. Wielki Nauczyciel, pisarz i Rosarianin. Zaczęło się tak, że ten powszechnie szanowany i ceniony profesor prawa , jako młodzieniec zauroczył się w róży Chrysler  Imperial. Fakt ten zmienił jego życie na zawsze. Ten romans z różami, zwłaszcza z polyanthas, będzie trwał przez resztę jego życia.

Jego ogród to tarasowe rosarium położone na zboczu w Sherman Oaks w Kalifornii, zawierające 450 odmian róż w tym aż 250 odmian polyant. Kolekcję tą zgromadził wespół ze swymi przyjaciółmi. Zawsze też był otwarty na innych i każdy kto tylko wyraził taką ochotę mógł liczyć , Jim się z nim swoją kolekcją podzieli. Jego wręcz legendarna wiedza o polyantach dała mu przydomek „Father Polyantha”.

Zdobytą ogromną wiedzą, chętnie się dzielił z innymi czego najwybitniejszym przykładem może być jego ponad dwudziestoletnia współpraca z ARS, gdzie to pracował w marketingu i komitecie redakcyjnym. Nadto był prezesem  Ventura County Rose Society i redagował biuletyn tego towarzystwa. Każdy jego artykuł był wspaniałym darem dla jego czytelników. Był również pierwszym redaktorem pisma ARS and You, którego zadaniem było utrzymywanie łączności pomiędzy American Rose Society i jego członkami. Zadanie to wypełniał znakomicie.

Członek EAC Janet Sklar,tak o nim napisała: „Różany świat stracił wielkiego nauczyciela, pisarza, intelektualistę, humorystę, promotora róż i wspaniałą osobą. Niewielu rosarian tego świata mogłoby mu dorównać wiedzą. Nie ma dość słów, aby opisać człowieka, który poświęcił swoje życie nauczaniu innych: o różach, rządzących nimi prawach, będąc jednocześnie dobrym obywatelem i poświęcającym się dla dobra świata i społeczności, a szczególnie, American Rose Society .”

J.Delahanty nie byłby sobą gdyby nie popełnił jakichś nowych odmian róż. Oto one.

Joey Angiolino

Pookah

Rinnie

Grandmom Schmidt

Kit Delahanty

Tom Delahanty

Najsławniejsza z nich to Pookah/postać z celtyckich legend/ – bezpretensjonalna polyanta o pojedynczych kwiatach wyhodowana przez niego w roku 2009. Otrzymała jedną z głównych nagród na drugim trial różanym w Biltmore.

Tekst przy pisaniu tego tekstu korzystałem z  artykułu Sue Tiffany, zamieszczonego w  Wydawnictwie ARS & You.

Na osobę Jima Delahanty i jego twórczość natknąłem się pisząc artykuł o polyantach. Szybko zorientowałem się, że tylko on miał coś do powiedzenia na ten temat. Jeżeli ktoś inny podejmował ten temat, to tekst był wtórny do tego co napisał J. Delahanty. I już tylko dlatego zasługuje na tą skromną notkę którą tu macie Państwo przed sobą.

 

 

 

Napisz komentarz