Pierre Joyaux

joyaux-pierre Fotografia Pierre pochodzi z jego strony. Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że zaprojektował setki ogrodów. Trudno sobie wyobrazić by ten postawny, energiczny mężczyzna mógł zajmować się tak w sumie niewdzięczną pracą. Z oglądu, widziałbym go raczej na scenie. Jest pasjonatem tego co robi a specjalizuje się w ogrodach XVII i XVIII wiecznych. I wcale się temu nie dziwię gdyż urodził się w dolinie Loary wśród słynnych na cały świat zamków. Restauruje i odtwarza   ogrody przy pałacach czy dworkach we Francji i za granicami.Pracując za granicami Francji nad miejscowymi projektami zawsze stara się wpleść w swoje projekty elementy miejscowej kultury i doświadczenia. Projektując prywatny ogród zawsze bierze pod uwagę osobowość właściciela.W końcu ,tak  chcę zorganizować ogród, by poczuł, że to on jest jego prawdziwym twórcą . Staram się  pamiętać , że to dzieci i wnuki będą właścicielem tego ogrodu, który właśnie projektuję.  Wieloletnie doświadczenie daje mu wystarczającą odwagę by podjąć się tak odpowiedzialnej roli jaką jest przekształcanie ogromnych nieraz przestrzeni, projektował bowiem ogrody o powierzchni od 8 do 180 hektarów.

Jest ogrodnikiem z wykształcenia. On, i jego zmarła już żona, prowadzili szkółkę w regionie Barry. w pewnym momencie nadszedł czas by stworzyć własne ogrody obok swojego, własnego dworku La Lande Chevrier. To doświadczenie pozwoliło mu w 1980 roku przyjąć swoje pierwsze zamówienie od księżnej Marie Sol de la Tour d’Auvergne, właścicielki zabytkowego Château d’Ainay-le-Vieil i prezesa nowojorskiego francuskiego Heritage Society.Miała dom w Owernii  i szukała kogoś, kto pomoże zaprojektować  ogród . Konkretnie, chciała kogoś, kto znał palissage, francuską sztukę prowadzenia drzew  poprzez kształtowanie ich i przycinanie na specjalnej ramie nośnej.  W tamtych czasach   niewielu było ogrodników we Francji, którzy wiedzieli, jak to zrobić. Koniec końców otrzymał  również zadanie całkowitego przywrócenia do dawnej świetności, ogromnych terenów swego średniowiecznego zamku – twierdzy. W 1985 roku, zaprojektował swój pierwszy ogród różany . Był to ogród oczywiście w starym stylu gromadził tam 180 odmian ówczesnych róż, po które niejednokrotnie jeździł nawet do Anglii. Na owe czasy, był to największy prywatny ogród różany we Francji. Był to wielki sukces.

Posypały się zamówienia z całego kraju i z zza granicy. Brak formalnego wykształcenia nadrobił latami ciężkiej pracy. Bardzo mu również pomogła, dodając wiary w swoje siły  Marquise de Brantes.

Do napisania tego artykułu wykorzystałem felieton autorstwa Heather Stimmler-Hall w piśmie France Magazine rok 2006. Wydawany on jest przez French-American Cultural Foundation w Waszyngtonie a celem jego jest propagowanie najszerzej pojętej kultury francuskiej w USA.

Strona *Pierre Joyaux*

I jeszcze jedna uwaga. nie mylmy z Francois Joyaux!

Napisz komentarz