Moje róże 2013 Cz.I

danae_0

Picture 1 of 139

Powtórzmy raz jeszcze - bardzo estetycznie prezentująca się róża. Przydałby sie nieco mocniejszy zapach.

8 komentarzy do “Moje róże 2013 Cz.I”

  1. Agnieszka napisał:

    Piękna kolekcja. A jaki tam musi być cudny zapach…

  2. Joanna Smolińska napisał:

    Też mam Agnieszkę, to bardzo udana odmiana.
    Dorosłe krzewy robią niesamowite wrażenie!
    U mnie pierwsza zakwitła 29 maja Rosa rugosa ‚Alba’, potem Poznańska i Stanwell Perpetual i już pewnie Persian Yellow.

  3. Kozak Elżbieta napisał:

    a jak jest z czarną plamistością u tej ostatniej?

  4. Monika Szwaja napisał:

    Trochę jestem zdezorientowana i niepewna, czy właśnie w tym miejscu mogę wpisać wyrazy uznania dla Autora strony. Piękna i szalenie pożyteczna. Imponująca wiedza, szanowny Panie!
    Czuję, że się nie oprę i też kiedyś podrzucę zdjęcia róż z mojego ogrodu (zwanego czasem przez pana ogrodnika śmietnikiem czy jakoś tak – ja twierdzę, że to ogród w typie angielskim).
    A może odpowie mi Pan na pytanie, które mnie żre od niedawna? Kupiłam otóż kilka rabatowych róż – z oryginalnych etykiet wynika, że Harknessa, seria English Legend, nazwy jak najbardziej: King Arthur, Sir Lancelot, Camelot, Robin Hood, Sherwood Forest itd. Nigdzie nie mogę znaleźć informacji o tej serii, włącznie ze stroną samego Harknessa. Owszem, jest jakaś seria o nazwie English Legend, ale róże są w niej zupełnie inne i nie mają nic wspólnego z legendą arturiańską ani z Robin Hoodem. Ki diabeł?
    Serdecznie pozdrawiam Pana i ten milion miłośników róż, co tu zaglądają.

  5. Joanna Smolińska napisał:

    U mnie Persian Yellow nie choruje na plamistość, mam ją trzeci rok.

  6. Paczka Michał napisał:

    A gdzie te piękne róże można kupić? Szczególnie poszukuję; Bonne Nuit,Papa Meilland, Carina.

  7. wiczyńska napisał:

    Dwa lata temu w moim ogrodzie nastąpił istny pogrom róż. Z 63 ocalały tylko 3. Nie dociekałam przyczyny tego zjawiska, postanowiłam ich po prostu nie hodować. Okazało się jednak, że miłość do róż zwyciężyła. Odkryłam urodę róż naturalnych i znów mój ogród żyje, pachnie i zachwyca moje wnuczki i mnie.Ritausma jest po prostu zjawiskowa. To silny krzew, kolczasty, a kwiaty przypominają sukienkę Kopciuszka na dodatek oszałamia wprost zapachem. Pozdrawiam :)

  8. mrowiec napisał:

    Cudnie się to ogląda ja rownież jestem fanką róż Ostatnio zakochałam się w róży o nazwie paschmina ,może jakieś namiary gdzie można ją kupić.Pozdrawiam

Napisz komentarz