Baronesse

baronesse

Floribunda.

Hodowca – Christian Evers, rok 2009.

Kwiaty różowe z fuksjowym odcieniem. Kwiaty średnicy około 8cm,rozetowe lub ćwierćrozetowe, złożone z około 50 płatków.

Zapach – bez zapachu.

baronesse-tantau baronesse

Krzew – kompaktowy, wysokości 60-80cm.

Liście – ciemno zielone, błyszczące.

Pochodzenie -

baronesse2-1 baronesse2-2 baronesse3

Fotografie: Grzegorz Wróbel na wystawie róż w Warszawie 2011. oraz Michał Szymczyk

All-focus Fotografia – przez uprzejmość Pani Ewa Miszczak

3 komentarzy do “Baronesse”

  1. Ewa Miszczak napisał:

    Bardzo sympatyczna odmiana, bezproblemowa, żywy kolor, ładnie wypełniony kształt, odporna na wszystko, ale nie pachnie. Taka doskonała odmiana na rabaty, jak człowiek nie chce się namęczyć a chce mieć ładny widok. W innym wpisie dot. róży Bonica widziałam opinię Pana Mariana na temat ściółkowania korą. Mam podobne zdanie na ten temat, ale rzeczywiście warto pomyśleć o czymś, co zastopuje wciąż wyrastające chwasty. Z powodu mojego lenistwa i braku czasu na plewienie wprowadziłam na rabaty różane płasko rozrastające się białe floksy szydlaste i niską, rozchodzącą się na boki kocimiętkę w kolorze jasnoliliowym ze srebrzystymi listkami. Obie rośliny zdają egzamin, nie konkurują z różami, stanowią tło podbijające urodę głównych div rabaty, no i zdecydowanie ograniczają wyrastanie chwastów. Potrzeba matką wynalazku :)

  2. Ewa Miszczak napisał:

    Aktualnie u mnie Baronesse kwitnie i to obficie, kiedy inne róże albo zakończyły już występy albo pojedynczymi kwiatami kończą sezon. Róża nie do zdarcia. Kocimiętka w podszycie robi za piękne, delikatne tło i tak już zostanie, ponieważ bardzo mi się spodobał ten duet i wygląda optymalnie.

  3. Ewa Miszczak napisał:

    Aktualnie, po zimie wszystkie 4 Baronessy padły, zamarły. Nie wiem, czy załatwiła je wilgoć czy incydentalny duży mróz. Gorzej, bo padła też Chippendale Gold, Colette, jesienią zamarła Moje Hammarberg, William Shakespeare 2000, Artemis i inne. Ostały się tylko stare odmiany róż historycznych nie do zdarcia: Charles de Mills, Felicite Parmentier, Stanwell Perpetual, Rose de Rescht, Belle Sultane. I perska Eyes for you. Reszta poległa, co to ma znaczyć?

Napisz komentarz