Aurelia Liffa

aurelia-lifa-1886-galicja-2011-078a

Picture 1 of 19

aurelia-lifa

fotografie – Małgorzata kralka – kolekcja własna i arboretum Borova Hora – Marian Sołtys.

Z różami Geschwinda tak to już jest. Zaklasyfikowanie ich nie jest proste, a wielu przypadkach w ogóle niemożliwe. Opierając się o źródła, w tym przypadku katalog firmy Kettena z Luksemburga, przyjmujemy, że mamy tu do czynienia z mieszańcem r. rubrifolia/ rosa glauca/ pochodzącym z roku 1886. Kwiaty wielkiej urody, różowo purpurowe o średnicy  7-8cm bardzo ściśle wypełnione, budowy rozetowej. Zapach umiarkowany. Ich cechą charakterystyczną jest wyblakanie zewnętrznych płatków starszych kwiatów do jasno różowych. Stąd wrażenie jak gdyby kwiat składał się z płatków o dwu różnych kolorach. Nie powtarza kwitnienia.

aurelia-lifa-i-louise-odier2

aurelia-lifa-i-louise-odier fotografie – kolekcja własna. Zrobiłem taki tandetny , ale w sumie miły motyw łącząc rosnące po sąsiedzku róże – Louise Odier i Aurelia Lifa. I tak oto, niechcący powstało intrygujące przejście do „nowego świata”. Roboty przy tym mało a uciechy co niemiara. Jako podpór użyłem nieokorowanych nawet pni niepotrzebnych już jałowców.  Ten nieco przaśny naturalizm sprawdza się.

Krzew jest solidną rośliną o wzroście przekraczającym 3m wysokości o obficie uzbrojonych w kolce pędach. Gęsto rozmieszczone liście  nie są porażane przez choroby grzybowe ,  co jest bardzo ważne, jako, że kwitnie tylko raz w sezonie. Mrozoodporność przekracza -30c. Ja, swój egzemplarz kupiłem  w Arboretum w Borovej Horze za jakąś śmiesznie niską cenę/ chyba 10 zł/ Rośliny rozmnaża się tam z sadzonek pędowych. Jako , że Aurelię można uznać za mrozoodporną, tak więc nie powinno być dla niej problemów z przezimowaniem w naszych warunkach. Odmiana ta, łatwo rozmnaża się z sadzonek zielnych.

Pochodzenie: rosa rubrifolia x Marie Bauman .Jednakże Charles Quest Ritson w swojej fundamentalnej pracy Climbing Roses of the World na stronie 55 podaje iż jest to mieszaniec róży setigera. To jednakże nie koniec kłopotów z tą odmianą, gdyż wybitny znawca róż Geschwinda Eric Unmuth uważa, że to znajdujemy w obrocie handlowym , to nie jest  Aurelia Lifa. Dlatego w spisie odmian umieściłem ją w grupie róż przypisywanych Geschwindtowi. W związku z powyższym rodzi się kolejne pytanie na które/ na razie/ nie znajdujemy odpowiedzi. Jeżeli ta róża to nie Aurelia Lifa – no to jak się nazywa? Dlatego póki co, będę prezentował ją pod nazwą Aurelia Lifa. W końcu róża ładna, więc jakieś imię powinna mieć a Aurelia to niezwykle sympatyczne imię.

Egzemplarz, który rośnie u mnie a pochodzi z Arboretum Borova Hora , jest bliźniaczo podobny do róży którą sprzedaje Pan Adam Chodun pod nazwą Radliniec .

Rodzina Liffa była bardzo zaprzyjaźniona i blisko spokrewniona z rodziną Geschwindów. Aurelia Liffa z domu Cornidesova, była małżonką Wilhelma /Vilmos/  Liffa, który  był skarbnikiem miasta w Krupinie. Mieli oni siedmioro dzieci, z czego dwie dziewczyny wyszły za mąż za synów Rudolfa Geschwinda. Irena wyszła za mąż za Rudolfa jr./syna hodowcy/ a Malvina za drugiego syna Geschwinda – Leopolda. Dane te podaję za książką „Rudolf Geschwind 1829-2009 ” Zbornik z Medzinarodneho sympozia z 2009 roku. wydana w roku 2011 str.29.

Napisz komentarz