Fragrant Cloud

fragrant-cloud-a duftwolke.jpg

Mieszaniec herbatni. Wyhodowany w Niemczech przez Mathiasa Tantau w roku 1963.

Synonim – Duftwolke, Nuage parfume.

Kwiaty – budowy klasycznej, koralowo różowe, średnicy ponad 12 cm, złożone z 27- 30 płatków .Ma to wszystko co chcielibyśmy aby nasza róża ogrodowa miała. Jedyne zastrzeżenie jakie miałbym do niej to nie najlepsze ‚trzymanie’ koloru w fazie schyłkowej kwiatu.

Zapach – kwiaty o pięknym , silnym zapachu róż damasceńskich. Nie na darmo nosi nazwę - Fragrant Cloud - czyli pachnąca chmura. Otrzymała wszak bardzo prestiżową nagrodę James Alexander Gamble Rose Fragrance Award (ARS) za rok 1970.Jest to medal ustanowiony przez  Jamesa Gamble  a przyznawany twórcom odmian o najbardziej interesującym zapachu. Jack Harkness w wydanej w roku 1978 książce „Roses” pozwolił sobie na ocenienie wartości i intensywności znanych sobie róż na skali od 1 do 10. Najwyższą ocenę, 10 przyznał róży Lady Penzance. Dziewięć  punktów otrzymało pięć róż a w tym takie tuzy jak   Margaret Merril i Alec’s Red czy Pink Cloud właśnie .

nuage-parfume-cl-746 nuage-parfume-cl-747

Krzew – o pokroju wyprostowanym silny, osiąga do 1,5m wysokości, jednakże jak z mojej kilkuletniej obserwacji, jest wymagająca co do stanowiska. Otrzymała tytuł World’s Favorite za rok 1981 przyznawany przez World Federation of Rose Societes.

Liście – duże, matowe.

nuage-parfume

Pochodzenie: siewka x Prima Ballerina. Sam McGredy IV , twierdzi , że jest to siewka Super Star. – patrz A Family of Roses str 142. ale w wydanej dziesięć lat później „Look  at the Roses, wycofał się z tego zdania odrębnego. Jest jednym z rodziców/ wraz z Dame de Coeur/ innej wspaniałości *Alec’s Red*

Fotografie: Marian Sołtys 2010, ostatnia Dorota Sołtys w rosarium Barcelona 2012.

„Nie lubię stwierdzeń jakoby współczesne róże traciły zapach.  Po prostu nie pachną tak, jak kiedyś te w ogrodzie moich rodziców. Uważam, że wszystkie róże mają jakiś zapach, a procent z bogatym, silnym zapachem jest mniej więcej taki sam jak w dawnych czasach. Jedyne róże z czasów mojego dziadka, które wciąż istnieją, to pachnące odmiany. Reszta została zapomniana a więc oczywiście wszystkie stare róże wydają się pachnące. Ale wiele z nich miało tylko delikatne  zapach.

Nie ma dwu osób, które by jednakowo odebrały  zapach kwiatu, ale jeszcze nie spotkałem nikogo, kto by nie uważał, że ​​Fragrant Cloud ma ogromny zapach.  Jednak odmiana ta lubi dobrą, słoneczna pogodę i ciepło
Chwalę nie tylko zapach , ale zdrowie i pokrój rośliny. Rośnie łatwo, jest mrozoodporna, ma duże, matowe liście i obficie kwitnie. Wydaje się być  różą  nr 1 na świecie – lata 70 ub. wieku. Widziałem, jak wygląda szczególnie szczęśliwie w Portland w stanie Oregon / gdzie  klimat jest prawie tak samo kapryśny jak w Irlandii Najpiękniejsze kwiaty, jakie kiedykolwiek na niej widziałem, znajdowały się w mojej kolekcji w subtropikalnym Auckland, gdzie Joyce Blake je malowała.
Jej twórca, Mathias Tantau, przemierza światową różaną scenę jako gigant wśród hodowców róż. Nie sądzę, żeby ktokolwiek z nas był w stanie pobić ten rekord – Super Strar, Whiskey Mac, Blue Moon i Montana – to wszystko jego. Nadal można zobaczyć tysiące starych Schweitzer Gruss / czerwonych ulubionych / sadzonych na wyspach i rondach po całej Europie. Taka jest jego wytrzymałość, że wytrzymuje błoto i brud wyrzucane przez koła samochodu i  daje radę rok po roku.
Nie ma wątpliwości, że jedną z najbardziej pożądanych nagród dla nowej róży jest RNRS. Fragrant Cloud wygrał ją i niebiosa wiedzą, ile innych medali i certyfikatów również.” Ten pean  na jej cześć, wygłosił Sam McGredy w „Look at Roses” str. 30.

1 komentarz do “Fragrant Cloud”

  1. Paweł Znamirowski napisał:

    Nie lubię jej koloru i tendencji do tworzenia wielu pąków na szczycie pędu ale ZAPACH rekompensuje te ” niedostatki”,jest po prostu the best.Zamierzam dokupić kilka sadzonek i stworzyć użytkową rabatę pachnących kwiatów ciętych.Kolejne kandydatki do tej rabaty to nasza polska Venrosa , biała Margaret Merril,herbaciana Sutters Gold,malinowe Parole i Pink Peace ,ciemnoczerwone Mr.Lincoln i Papa Meilland oraz różowo-żółta Chandos Beauty.Wszystkie je uprawiałem i pomimo rozmaitych zastrzeżeń co do wyglądu,wytrzymałości w wazonie i odporności na choroby mogę z całą odpowiedzialnością polecić je ze względu na cudowny ,niezapomniany ZAPACH.

Napisz komentarz