Gruss an Heidelberg

braitwaite-heidelberg-chopin-bermuda.jpg grus-heidelberg8aczerwiec-2008-007.jpg gruss-am-heidelberg-1.jpg gruss-an-heidelberg-2.jpg

Climber, floribunda tak  powiedzmy sobie trochę nie po Polsku półpnąca. Wyhodowana w 1959r w Niemczech przez firmę  Kordes & sons. Zwana też po prostu Heidelberg.
gruss-an-heidelberg

Kwiaty ma duże, o średnicy około 10cm, o pięknej czerwieni z płatkami o lekko jaśniejszym rewersie, lekko pachnące, kwitną cały sezon. Kwiaty są bardzo wytrzymałe na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Dobra ich jakość sprawia , że świetnie nadają się do wazonów. Kwitnienie rozpoczyna w połowie czerwca, choć ww roku 2014 zakwitła już 29 maja.

gruss-an-heidelberg gruss-an-heidelberg

kolekcja własna.

Zapach – umiarkowany.

Krzew o ładnych, błyszczących i skórzastych  liściach, ale podatnych na czarną plamistość. Rośnie do 2-2,5m wysokości. Mrozoodporność 6 strefa usda. Róża ta zdobyła certyfikat jakości ADR.

Pochodzenie: Opinie o pochodzeniu zróżnicowane. Wg. HMF jest to World’s Fair x Floradora. Natomiast wg. Małego Atlasu Róż Ludwika Vecery to Mina Kordes x Floradora.

Niewątpliwie największym przebojem uzyskanym w roku 1959 przez Sama McGredy IV, w pierwszym pokoleniu z Grus an Heidelberg był Uncle Walter. To bardzo żywotna piękna róża, po dziś dzień ciesząca się uznaniem rosomanes.  Inną taką wspaniałością jest pochodzący z 1960 roku Haendel , również tego samego hodowcy, podobnie jak  Galway Bay i Santa Catalina. Powiedziałem wcześniej, że gwiazdami w tym towarzystwie byli Uncle Walter i Haendel, ale a perspektywy tamtego czasu wyglądało to trochę inaczej i np. taka  hybryda McGredyego  Swan Lake, z roku 1961, dziś praktycznie zapomniana  była wówczas rozchwytywana jako , że była to jedna z nielicznych dostępnych białych pnących róż powtarzających kwitnienie. Ogólnie rzecz biorąc było tego znacznie więcej bo i popatrzmy: Franklin Engelman  Patricka Dicksona z roku 1970, Martian Sunrise Thomasa Tayola z roku 1979, Adagio Louisa Lensa itp.

Sam maestro tak o tym pisze: „Heidelberg, to czerwono kwitnący krzew, którego użyłem jako ojca Handla, był dla mnie bardzo dobry. To interesujący rodzic. Normalnie spodziewałbym się, że czerwień o tak mocnym odcieniu da mi tylko ciemne róże i czerwienie. Ale podniosłem biały SwanLake cl. jak również czerwony cl. Grand Hotel i wysokiego, czerwonego HT UncleWalter – wszystko bezpośrednio z Heidelberga.” Look to the rose” -str 60.

Jest jeszcze sport – Sam Ferris wyselekcjonowany w roku 1967 przez C. Ellicka.

Fotografie:Marian Sołtys.

Napisz komentarz