Katy Blush

cathy-blush-a cathy-blush cathy-blush2 cathy-blush3

Mieszaniec róż Griffiha Bucka.

Hodowla – Marian Sołtys. Nasiona, które pozyskałem z samozapylenia Carefree Beauty posiałem w roku 2017 .

Kwiaty – Jasno różowe z żółtymi przebarwieniami, półpełne, złożone z 10 – 15 płatków. Średnica kwiatów – około 8 cm. Ma dużą łatwość kwitnienia. Kolejne kwitnienie pojawia się po 2-3 tygodniowej przerwie na wzrost nowych pędów.  Zakłada jeden kwiat na pędzie.

siewka-carefree-beauty siewka-carefree-beauty1 siewka-carefree-beauty2 siewka-carefree-beauty3 siewka-carefree-beauty5

Zapach – umiarkowany, bardzo oryginalny, trudny do zdefiniowania

Krzew – w drugim roku osiągnął wysokość 60 – 70 cm. Bardzo dobrze przezimował, bez uszkodzeń mrozowych

Liście – raczej drobne, półmatowe .

Pochodzenie – Siewka  Carefree Beauty.

siewka-carefree-beauty siewka-carefree-beauty2 siewka-carefree-beauty2_0 siewka-carefree-beauty3 siewka-carefree-beauty_0

Nazwałem ją Katy Blush od jednej z nazw synonimicznych rośliny matecznej tj. Katy Road Pink .

 

5 komentarzy do “Katy Blush”

  1. Konrad Kalarus napisał:

    Aż dziw, że siewka Kaśki G.Bucka może wydać aż tak odmienny i subtelny kwiat. Kwiaty tej odmiany są ładniejsze niż rośliny matecznej. Jak krzew sprawuje się obecnie?

  2. admin napisał:

    Na jakąkolwiek ocenę jest zdecydowanie za wcześnie. Rośnie jeszcze na własnych korzeniach. W przyszłym roku , po zaokulizowaniu na podkładce, będę mógł powiedzieć coś pewniejszego

  3. Konrad Kalarus napisał:

    To czekamy do przyszłego roku. W tej siewce ujawnił się duży potencjał hybrydyzerski róż Bucka. Widziałbym tę ścieżkę mniej więcej tak- John Davis, albo lepiej A. MacKenzie x obecna siewka zapylone pyłkiem nostalgiczna Voyuage x Comte de Chambord. Celem byłoby otrzymanie dość dużego krzewu o podwyższonej mrozoodporności, pięknie ukształtowanych dużych kwiatach o wybornym zapachu, liściach odpornych na choroby grzybowe i omijanych przez szkodniki. Czyli niemal róży idealnej :)

    Z róż Bucka mam trzy Praire Harvest, Praire Star i Katy Road Pink. Rosną na własnym korzeniu. Sadzone jesienią 2017. W tym roku dwie ostatnie osiągnęły metr wysokości i powtarzały kwitnienie. Ich liście są odporne na choroby grzybowe i co ważne, są też raczej omijane przez szkodniki.

  4. Barbara Elżbieta Osuchowska napisał:

    Alexander Mc Kenzie jest strasznie kolczasta, wyglądem pędów mówi wręcz: nie podchodź do mnie. Ta zbytnia kolcowość zadecydowała, ze właśnie ją wykopałam z działki.

  5. Kurek Tadeusz napisał:

    Widocznie ta odmiana wykazuje dużą zmienność, bo u mnie tylko jeden pęd jest dość (nie strasznie) kolczasty, a na pozostałych kolce 3-5 cm od siebie. Kilka szt. ‚Alexander Mc Kenzie’ zaokulizowałem i będę się szczególnie przyglądał młodym sadzonkom pod względem kolczastości.

Napisz komentarz