Monza

monza
Ogród ten, znajdujący się we włoskiej miejscowości Monza , zaprojektowany został przez architektów Francesco Clerici i Vittorio Faglia, jako jeden z formalnych ogrodów przylegających do rezydencji arcyksięcia.  W ogrodzie tym, odbywa się  Międzynarodowy Konkurs Róż, z nagrodą specjalną dla odmian najbardziej pachnących.
Kolekcja ta, powstała z woli Niso Fumagalli, miejscowego przemysłowca, a także wielkiego miłośnika kwiatów, ze szczególnym upodobaniem do róż w roku  1964. W tym samym czasie, postanowił założyć Włoskie Stowarzyszenie Miłośników róż w  Monza, którego prezydentem był aż do swojej śmierci w roku 1990. Pierwszy konkurs odbył się w 1965 roku, kiedy praca przy ogrodzie nie została jeszcze zakończona. Pierwszym laureatem , za zapach, został holenderski hodowca Jan Leenders , który swoją laureatkę, mieszańca herbatniego , z wdzięczności nazwał Monza.  Konkurs szybko zdobył renomę wśród rosomanes w efekcie czego matkami chrzestnymi prezentowanych tam róż zostały takie osobistości jak wielka miłośniczka róż księżna Monaco Grace czy laureatka nagrody Nobla Rita Levi-Montalcini. Międzynarodowy konkurs różany w Monza, był pierwszym prestiżowym konkursem , który ustanowił nagrodę za zapach i niewątpliwie przyczynił się do renesansu znaczenia zapachu u róż, który w latach 50 i 60 ub. wieku był traktowany po macoszemu. W ostatnich konkursach z Monza współpracuje  Phillipe Sauvegrain, wybitnym ekspertem od zapachów, który swoją wiedzę wykorzystuje do opisów różanego zwycięzcy tej nagrody. Dziś już większość konkursów odbywających się na całym świecie poświęca nagrodę dla najbardziej pachnącej róży. Wspomniane tu konkursy odbywają się tu od ponad 50 lat i  ponad 4000 nowych odmian róż zostało zaprezentowanych na przestrzeni tych lat,

We wczesnych latach 90, dzięki współpracy z Anną Furlani Pedoja, architektem krajobrazu i doradcą Włoskiego Stowarzyszenia Róż, w ogrodzie różanym wprowadzono kilka elementów, które przyczyniły się do zdynamizowania do jego struktury. Został podzielony na różne strefy: dużą część zbioru stanowią nowoczesne róże, ale jest również  dyskretnie rozlokowana kolekcja starych odmian, rozmieszczone wzdłuż bramy i wzdłuż żywopłotu.Stworzono obszar poświęcony dwom  włoskim rosarianom , Domenico Aicardi i Febo Giuseppe Cazzaniga, gdzie można zobaczyć niektóre z ich najbardziej znanych róż,których sadzonki prof Gianfranco Fineschi uprzejmie podarował ogrodowi w Monza .

Oczywiście ogród ciągle się zmienia.Utworzono sekretny ogród zapachowy, nazwany tak przez swego twórcę Anna Furlani Pedoja, która zawiera wiele pachnących odmian, w tym  , Teodolinda czysto biały i bardzo pachnący mieszaniec herbatni stworzony przez Niso Fumagalli w 1988 roku, jest to róża   wybrana jako emblemat pierwszej Europejskiej konferencji Regionalnej Rose  w maju 1996 roku.
Kolejny sektor poświęcony jest różom, które od 1976 r. Zostały nagrodzone nagrodą „Hall of Fame”. Ta prestiżowa nagroda przyznawana jest co trzy lata podczas World Rose Convention i jest wynikiem głosów oddanych przez członków. wszystkich krajowych stowarzyszeń róż, które należą do Światowej Federacji Różanych Towarzystw.
Jeden z ostatnich   utworzonych obszarów, jest poświęcony osobistościom, które wyróżniły się w świecie róży jak: „Ester Fumagalli”, prezydent dell’AIRosa; „Lily de Gerlache”, pierwszy przewodniczący Światowej Federacji Towarzystw Rose, „Marie-Louise Velge”   Wiceprezes na Europę Światowej Federacji Towarzystw Rose „” Rosenprofessor Sieber „znamienity rodolog niemiecki;” Stelvio Coggiatti „najsłynniejszy włoski rodolog, który zmarł dwadzieścia lat temu,” Silvina Donvito „ekspert nie tylko od róż, ale od ogrodnictwa w ogóle .

W 1990 roku, po śmierci męża, na prezesa  stowarzyszenia wybrana została  Pani Ester Boschetti Fumagalli, która kontynuowała prace zainicjowane i prowadzone z pasją  przez dwadzieścia pięć lat przez Niso Fumagalli. W 2008 roku, po rezygnacji prezydenta, Zgromadzenie Ogólne wybrało na nowego prezydenta Silvano Fumagalliego, syna Niso i Ester.

I jeszcze kila słów od siebie. W ogrodzie tym byłem w drugiej połowie czerwca. W tym czasie róże historyczne zakończyły już kwitnienie, ale pozostałe były w pełni kwitnienia, ale dojmująco widać było brak ręki wymagającego gospodarza. Ogród położony w tak reprezentacyjnym miejscu przed wejściem do imponującego , reprezentacyjnego pałacu nie prezentuje się zbyt okazale. Wiele odmian było porażonych przez czarną plamistość i zdefoliowanych. Robiąc fotografie poszczególnych odmian zwracałem na to uwagę. Dopiero  w takiej sytuacji pozbawione ochrony chemicznej poszczególne odmiany mogą pokazać swoją rzeczywistą odporność na choroby grzybowe. Sam ogród jest praktycznie monokulturą i nie robi jakiegoś oszałamiającego wrażenia. Z całą pewnością należałoby pozbyć się niektórych wrażliwych na czarną plamistość odmian i wprowadzić  nasadzenia bylin  lub innych krzewów.

Napisz komentarz