Pharisaer

Mieszaniec herbatni ,

Hodowca – Wilhelm Hinner , rok 1901.

Walter Hinner był zatrudniony w szkółkach Petera Lamberta w 1897 roku, a następnie założył własną  z Nicolą Welter w 1900/01 (Welter & Hinner). Hinner opuścił tę firmę w 1901 roku, aby założyć własną szkółkę również w Trewirze. Najwyraźniej mu nie szło skoro w 1906 roku   jest postrzegany jako pracownik Geduldiga w Aachen. W 1908 r. Ponownie osiedlił się w Lohausen pod Düsseldorfem. Jego szkółki  przetrwały do połowy lat dwudziestych, bo ostatnie po nim ślady pochodzą z roku 1926.  ”Wczesna hodowla róż w Niemczech”, Harald Enders, 2005 . W. Hinner wyhodował w sumie ponad 20 odmian róż. Wśród nich takie hity jak: Franz Deegen, George Arends, Goldelse, Pharisaer, czy / chyba/ sporna Gruss an Aachen. Z tego krótkiego szkicu widać, że była to dusza zadziorna i niespokojna.

Kwiaty – różowe, lekko cieniowane łososiowym, klasycznej budowy . Kwiaty rozwijają się z pięknego, wydłużonego pąka i są średnicy do 10 cm a złożone z około 20- 25 płatków, które mogą być uszkadzane przez deszcz. Jesienne kwitnienie jest intensywniej wybarwione i ogólnie lepszej jakości.

Zapach – umiarkowany.

Krzew – o pokroju wyprostowanym i bezkolcowych pędach kwiatostanowych długości do 120 cm.   Współcześnie, była popularną różą rabatową jak też i była uprawiana na kwiat cięty ze względu na swe bezkolcowe pędy.

Liście – liście są piękne, gdy są młode,później brązowiejące, starzeją się na dobrą ciemną, miedzianozieloną zieleń.

Pochodzenie – siewka W.J.Grant. Hinner bardzo udanie pokreślił walory tej odmiany używając jej w swoich pracach hodowlanych bowiem wyhodował jeszcze Gelbe Pharisaer i Rotr Pharisaer. Tą pierwszą jako krzyżówkę omawianego Pharisaera  z Mrs.Aaron Ward – a tą drugą z użyciem George C. Waud .

Według opinii Jack Harknessa , była to najlepsza róża wyhodowana przez Hinnera, choć niewątpliwie odmiana Georg Arends była bardziej popularna wśród rosomanes. Opinię tę Harkness wygłosił w połowie lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku i choć mógł to zrobić,/działał przecie już Austin/ to nie przewidział renesansu popularności róż w stylu wiktoriańskim a co za tym idzie niezwykłej popularności innej róży Hinnera, Gruss an Aachen. A może po prostu nie podzielał wątpliwości co do tożsamości twórcy róży Gruss an Aachen, które pojawiły się później i podważały autorstwo Geduldiga. Według tej wersji twórcą tej odmiany miał być Hinner a Geduldig miał ją tylko introdukować.

J.H. Nicolas w swojej  A Rose Odyssey, wspomina coś niejasno o procesie jaki wytoczył mu kolega rosarianin z Trewiru a mianowicie Peter Lambert , że Wilhelm Hinner będąc  pracownikiem Lamberta, rzekomo skradł mu siewkę róży i próbował zarejestrować jako swoją.   Lambert ten proces przegrał i Hinner z tej radości ową sporną siewkę nazwał Pharisaer co z niemieckiego nie znaczy bynajmniej Paryżanin a faryzeusz, hipokryta. Trzeba przyznać, że miał specyficzne poczucie humoru.

 

Napisz komentarz