Jubile Papa Meilland

jubile-papa-meilland jubile-papa-meilland2 jubile-papa-meilland3

W 2013 roku minęło dokładnie 50 lat,odkąd Alain Melland przedstawił światu swojego najsławniejszego mieszańca herbatniego – różę Papa Meilland. Z tej okazji w firmie wyhodowano różę, która miała uczcić ten złoty jubileusz. Miała w pewnym stopniu nawet przypominać tamten przebój z 1963 roku.

Nazwano ją oczywiście „Jubile Papa Meilland”.

Chciałbym w kilku słowach przedstawić tą różę. Jest to dość wysokiego wzrostu mieszaniec herbatni,u mnie dorasta do 1 metra wysokości. Ma jednak dość strzelisty pokrój i przez to niewielką szerokość – około 50 cm. Pędy praktycznie bez kolców o bordowym odcieniu i podobnych w barwie dużych owalnych liściach. Są raczej odporne na choroby bo w ciągu dwóch lat nie zauważyłem tam żadnych plam,ale późną jesienią, jeszcze nie do końca dojrzałe pędy atakuje mączniak prawdziwy – o tej porze zmora większości róż. Kwiaty, które miały trochę przypominać jubilata, są nawet podobne. Ale właśnie tylko podobne. Mają ciemno czerwony kolor,ciemniejący wraz z wiekiem i połysk dużo słabszy niż oryginał. Składają się z około 40 płatków. Róża również zapachem miała przypominać oryginał i przypomina. No właśnie tylko przypomina. Aromat jest troszkę podobny w składzie do Papa Meilland ale wyraźnie słabszy i bardziej „płytki”. Plusem jest jednak dość długa żywotność kwiatów,większa niż ma oryginał. Na wodę są niewrażliwe, na duży upał –  już niekoniecznie. Krzew kwitnie przez cały sezon ale robi sobie trzytygodniowe przerwy w kwitnieniu. Mrozoodporność – strefa 6,więc teoretycznie większa niż u oryginału ale dla pewności i tak warto go podsypać ziemią.

Nie jest ujawnione jego pochodzenie.

jubile-papa-meilland4

Na koniec,na tym zdjęciu przedstawiłem oryginał,czyli Papa Meilland w celu porównania obu róż – według mnie można je dostrzec dość szybko,chociaż by po kształcie kwiatów i barwie a koronnym elementem porównawczym z pewnością był by zapach. Zestawiając obydwie róże na tych zdjęciach obok siebie,dużo łatwiej można je porównać.

Tekst i fotografie – przez uprzejmość Pan Jacek Kondratowicz.

 

Napisz komentarz