Pheno Geno Roses

Nie słyszeliście? To nic dziwnego  gdyż jest to nowy gracz na rynku  róż/ i nie tylko/. Pheno Geno Roses, jest działającą na terenie Serbii,  spółką córką holenderskiej firmy Roath znanej na rynku róż jeszcze przed 1956 rokiem. Firma ma swoje pola testowe również na terenie Ukrainy. Aktualnie , już trzecia generacja rodziny Cox , jest zaangażowana w tworzenie jednej  z największych europejskich firm , jeżeli chodzi o produkcję róż ogrodowych. Peter Cox, jeden z szefów firmy, nawet  nie stara się nawet ukrywać dumy ze swoich osiągnięć.  Wykonujemy prawie 60 000 krzyżowań rocznie, to więcej niż najwięksi – twierdzi. I rzeczywiście , efekty  przyszły stosunkowo szybko, gdyż zespół Pheno Geno Roses rozpoczął swoją pracę hodowlaną zaledwie siedem lat temu/ około 2010 roku/ . Na dzień dzisiejszy firma może pochwalić się szeroką ofertą nowych odmian róż, które zostały zgrupowane w pięciu kolekcjach Frayla, Pixie, Winterjewel, Papillon i Sunset . Na sukces ten, pracował zespół pracowników wykształconych w Holandii, stosując najnowocześniejsze, naukowe metody/ w tym statystyczne/ w  hodowli.

Zespół ten stanowią: Branislava Popow, Bilijana Obradovic, Miriana Vukosavljev i odpowiedzialna bezpośrednio za hybrydyzację – Biljana Bozanic Tanjga. O tej ostatniej jeszcze zapewne usłyszymy wiele dobrego, bo odmiany róż, które firmuje swoim nazwiskiem, zdają się zapowiadać świeży powiew.

Jak już wspomniałem, w roku 2015 wykonano prawie 60 000  krzyżowań, co w efekcie dało 242 000 nasion i w roku 2016 około 70 000 nowych siewek z czego po selekcji zostanie poddanych obserwacji około 5000 nowych siewek, potencjalnych , nowych odmian róż.  Bardzo ciekawym aspektem działalności tej firmy jest  fakt ukierunkowania programu hodowlanego róż  na potrzeby  i specyfikę  rozwojowego rynku Europy Środkowo Wschodniej. Dla firmy Roath, głównym kierunkiem eksportu jest Rosja. Istnieją tam olbrzymie możliwości  eksportowe, ale firma dostrzegła poważne ograniczenia w postaci surowego klimatu. Oznacza to, że firma musiała  skoncentrować się na wyhodowaniu odmian charakteryzujących się ciągłością kwitnienia i odpornością na niskie temperatury. Wykorzystuje w tym celu wielopokoleniowy dorobek hodowców europejskich, ale w skojarzeniu z osiągnięciami  naukowców kanadyjskich w zakresie wyhodowania róż mrozoodpornych.Wyselekcjonowaliśmy za pomocą specjalnych technik, u róż kanadyjskich  - mówi Peter Cox – zestaw dwu genów odpowiedzialnych za odporność mrozową nawet do – 35c. Gdy skrzyżowaliśmy  odmiany zawierające te geny z współczesnymi różami hodowlanymi  uzyskaliśmy kolekcję odpornych odmian które nazwaliśmy Winterjuwell Collection.  Firma Pheno Geno roses, wykorzystując osiągnięcia współczesnej nauki tak w zakresie statystyki jak i prac laboratoryjnych, w znaczący sposób skróciła czas dochodzenia do decyzji o sprzedaży. Przy metodach tradycyjnych ten czas to 10 lat. Skrócony został również czas testowania wytrzymałości nowych odmian na trudne warunki atmosferyczne poprzez szerokie zastosowanie komór chłodniczych. Skraca to ich czas obserwacji terenowych. Oczywiście zastosowanie metody testów laboratoryjnych niekoniecznie może się potem sprawdzić w uprawie polowej, ale wspominam o tym by pokazać metodę działania firmy , oraz w jaki sposób w tak krótkim czasie potrafiła dojść do tak spektakularnych osiągnięć.  Bowiem z firmy, która 8 lat temu nie istniała, nagle pojawia się na rynku z dziesiątki nowych odmian o zupełnie odmiennych cechach od tzw maistreamu hodowlanego. Oczywiście to, czy szefostwo firmy miało rację decydując się na tak drastyczne skrócenie cyklu hodowlanego, okaże się niebawem, bowiem już w roku 2017, odmiany, które będę sukcesywnie opisywał pojawią się na rynku. Jak twierdzi kierownictwo firmy, również w Polsce. Reprezentantem jej na rynku polskim jest Leja sp. zoo.

Jeżeli kogoś  zainteresują bardziej szczegółowe informacje, znajdzie je na stronie internetowej firmy * Pheno Geno Roses* Ja, chciałbym zwrócić uwagę czytelników na jeszcze jeden, niezwykle istotny i nowatorski aspekt działalności tej firmy. Otóż podjęła się ona prac badawczych nad przydatnością konsumpcyjną  tak owoców jak i płatków róży. Temat ten realizowany jest od  2015 roku we współpracy z holenderskim hodowcą róż  F. Coendersem. Celem tego badania jest identyfikacja odmian róż, których płatki lub owoce nadają się do jedzenia. Ale nie tylko chodzi tu o owoce. Również płatki róż mają wysokie walory odżywcze. Do tej pory płatki róż są stosowane w produkcji wina i dżemów, a ich zastosowanie do świeżych sałatek nie jest uznawane powszechnie. W chwili obecnej, głównie odmiany dzikiej róży są wykorzystywane do jedzenia. Badania koncentrują się natomiast nad znaczeniem odmian udomowionych. Testuje się więc w ramach tego projektu 340 odmian. Aby mogły nadawać się dla przemysłu spożywczego kwiaty i owoce powinny mieć nie tylko wartości fenotypowe, nie tylko przyjemny smak ale również dużą wartość odżywczą.    Obecnie poszukuje się zawartości kwasu jabłkowego, kwasu cytrynowego, witaminy C, łącznie, oraz  przeciwutleniaczy i cukrów.

Na tej podstawie, możemy zacząć hodowlę nowych odmian, które doskonale nadadzą się do stosowania jako składnik żywności. Ponieważ ten rodzaj pracy w dużej skali, nigdy nie został uprzednio wykonane stoi przed tą firmą unikalna  szansa.Firma interesuje się również innymi aspektami hodowli nowych odmian róż jak np. wyhodowanie nowych odmian róż, które byłyby odporne na suszę i wysokie temperatury. Odmiany te zamierzają testować np. na terenie Turcji czy Tajlandii. Dalej, poprawa kiełkowania nasion róży. Są to już kwestie wysoce specjalistyczne , więc zainteresowanych nimi odsyłam do witryny firmy.

Na marginesie tego tematu, jako pewną ciekawostkę powiem, że grupa naukowców PAN interesowała się  szerszym wykorzystanie owoców róży do celów spożywczych. Pracowano tu nad rosa rugosa i wyhodowana kilka interesujących odmian. Nie widziałem ich, jedyną wzmiankę o nich znalazłem w książce Marty Monder Róże na stronie 14. Cytuję: ” Prowadzone prace hodowlane nad uzyskaniem odmian przemysłowych przyniosły rezultaty. Uzyskano odmiany o dużych owocach bardzo bogatych w witaminę C. Krzyżowanie róży pomarszczonej z innymi gatunkami róż doprowadziło do powstania wartościowych odmian Skolimów, Cylice i Konstancin. Ostatnia z nich przetrwała do dziś  w uprawie przemysłowej. Owoce jej, dojrzewają od połowy lipca i zawierają 3000 – 3500 mg. witaminy C w 100 g. świeżej masy, przy czym z 1 ha można uzyskać 43-78 kg. tej witaminy.”

Firma wydała ładny, estetyczny katalog swoich nowości, za którym to podaję ich introdukcje pogrupowane w 5 kolekcjach.

Frayla  - Emilija, Olivera, Jelena, Katarina, Draga, Isidora, Natalija .

Pixie – Asteria, Fiery, Blush, Claret, Crimson, Gaudy, Mauve .

Winterjewel  - Allure, Scarlet Milly, Crimson, Sunrise, Blush .

Papillon – Ducat, Ruby, Barbie, Amulet.

Nadto jeszcze :

Novosadanka

Beogradska Dama

 

Napisz komentarz