Rosa setigera i jej mieszańce

setigera3

setigera2 xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

setigera

Gatunek, species. Gatunek ten został po raz pierwszy uwzględniony w ramach Rosa Karolina pod koniec 1700 roku. W 1803 Michaux określił ją jako nowy gatunek

Synonimy - Bramble-leaved Rose, Prairie Rose, R. rubifolia, Rosa rubifolia Paul, Rosa setigera f. inermis E.J. Palmer & Steyerm., R. setigera inermis, Rosa setigera Michaux, Rosier a Feuilles de Ronce, The Prairie Rose .

rosa-setigera rosa-setigera7 rosa-setigera8

rosa-setigera9 Fotografie – Museo Giardino Rose Antiche  rok 2018.Kwiaty tej mutacji r.setigera są wyraźnie jaśniejsze jak u typu. Nie komentuję tego.

Kwiaty – ciemno różowe, średnicy 5-6 cm, złożone z 5-8 płatków. Zakwita niewielkimi kiściami pod koniec czerwca  i w lipcu a niektóre źródła podają, że nawet w sierpniu. Nie powtarza kwitnienia. Zakłada małe, okrągłe, pomarańczowo czerwone owoce. Tu jednakże musimy się na pewien czas zatrzymać. To , że istnieją rośliny różnopłciowe/dwupienne/, to zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Przykładem niech będzie actinidia. Ale r.setigera jest tu pewnego rodzaju fenomenem, gdyż  jej dwupłciowość jest unikatem wśród róż. Jeżeli dobrze pamiętam to nie ma takiego drugiego przypadku wśród róż. Płci, poszczególnych egzemplarzy, tak łatwo nie rozpoznamy, chyba, że pod mikroskopem. Dla rosomanes zostaną tylko dwa desygnaty do stwierdzenia naocznego. Mianowicie rośliny męskie mają więcej kwiatów . Natomiast owoce zakładane są tylko na roślinach żeńskich. Można powiedzieć, że rośliny są niejasno rozdzielno płciowe. Zarówno rośliny męskie, jak i rośliny żeńskie produkują pyłek , ale tylko pyłek roślin męskich jest żyzny. Tak więc będąc funkcjonalnie dwupienne, pojedyncze osobniki  nie są w stanie wyprodukować owocni. Cecha ta powoduje również znaczne ograniczenie rozprzestrzeniania się roślin, które rozprzestrzeniają się głównie przez rozsiewanie ich przez ptactwo

Zapach – pachnąca – słodki? zapach.

Krzew – Jest to roślina o zróżnicowanej sile wzrostu od ponad 150 cm do nawet sześciu metrów – gdy np. rośnie przy drzewie lub innej podporze. Szerokość krzewu jest trudna do określenia, gdyż ma tendencję do wydawania odrostów korzeniowych. Jeżeli chodzi o jej mrozoodporność, to dziwi mnie, że nie jest oceniana jednomyślnie. Różni autorzy określają ją jako 3 lub 4 strefa usda.  Podobnie z jej odpornością na choroby grzybowe. Relatywnie duża, ale nie całkowita. Wspomnieć by należało, że istnieje odmiana Serena , która jest bezkolcowa. Róża ta ma dużą łatwość rozmnażania się przez sadzonkowanie.  U starszych krzewów gałęzie przewieszają się łukowato i dotykając do ziemi łatwo ukorzeniają się. Sama roślina jest krótkowieczna i żyje do 20 lat.

xxxxxxxxxxxxxx

Hybrydyzerzy, zawsze spoglądali pożądliwie w stronę tej róży szukając między innymi sposobu na podniesienie odporności hodowanych przez siebie róż. Pierwszymi w długim szeregu zainteresowanych jej względami byli z pewnością Amerykanie, bracia   Feast. – Samuel/1796 – 1868/i  John/1802 – 1878/. Ich metoda była prosta, wysiewali nasiona pospolitych gatunków a otrzymane w ten sposób siewki zapylali odmianami uprawnymi, na ogół różami galijskimi. W  ten to sposób otrzymali te najbardziej popularne i uprawiane do dziś odmiany jak ‚Baltimore Belle  i Queen of the Prairies‚ . Jak wielką były one nowością podówczas, pokazuje nam ten oto niewielki cytat. W „Magazine of horticulture” rok 1846, znajdziemy  protokół z posiedzenia Massachusetts Horticultural Society,  z 28 lutego, 1846 roku. „Pan Feast przedstawił nam nowy rodzaj  róż, swoją nową odmianę  Rosa rubrifolia, Var. Queen of the Prairies. Jest to najbardziej  odporna ze znanych nam róż, znosząca najcięższą zimę w New England, bez uszczerbku . Charakteryzuje ją  bujny wzrost,  pozwalający na  dobrych glebach na przyrost pędów od 15 do 20 stóp   w sezonie. Kwiaty bardzo podwójne; kolor  jasno szkarłatny, skłaniający się do różu o odcieniu bzu. Zakłada duże kiście kwiatowe na pędach bocznych,  w rozkwicie na początku lipca, około tygodnia po przekwitnięciu  róż innych odmian.
Ta róża jest bez rywala, w naszym klimacie, doskonała do prowadzenia przy słupach, altanach, itp.  Jedyną jej wadą jest nieznaczny zapach. ale ufamy, przez swe dalsze  wysiłki  pan Feast usunie tę niedoskonałość .
Została uznana za, godną by przyznać jej wielki Złoty Medal Towarzystwa. ”

Różą setigera zajął się też Robert Prince właściciel szkółek na Long Island istniejących tam od  1737 roku, a nadto  amator z Nowego Yorku, Joshua Pierce, który postępując w podobny sposób dorobił się około 10 odmian.

Botanicy znali i cenili te róże, wychwalał jej zalety Robert Buist który był jednym z największych jej promotorów . Również  Henry B. Ellwanger z Rochester koło Nowego Yorku, nie miał wątpliwości, że był to dobry materiał do hybrydyzacji i nawet sam się tym zajął , ale fatalnie trafił gdyż do swoich prac wybrał Gem of the Prairiees’ i’Baltimore Belle – ładne odmiany, ale były – o czym Ellwanger nie wiedział – praktycznie sterylne jako rośliny mateczne. Ten stracony czas był tym cenniejszy, że przyjdzie mu żyć  nawet jak na tamte czasy krótko. Umiera bowiem w wieku 32 lat. Charles Quest Ritson w swojej książce o różach pnących „Climbing Roses of the World”, na stronie 53 pisze:”  Bez wątpienia Ellwanger byłby tym , który przekształciłby historię róży w zakresie hybryd setigera w stopniu porównywalnym do tego jak w Europie zrobili to Barbiere w zakresie hybryd róży wichury  a Lambert w zakresie multiflory.”Nie ma co jednakże  gdybać , stało się inaczej

baltimore-belle

bijou-des-prairies-2 Baltimore Belle i Bijou des Prairies

W połowie dziewiętnastego wieku , amerykański szkółkarze jak Pierce czy Prince w swych katalogach w roku 1846 wyodrębniali grupę hybryd setigera nazywając je również różami  Michigan.   Prince wymienia ich ponad 30 odmian. Jednakowoż z tego wczesnego bohaterskiego okresu ocalało tylko 5 odmian: Baltimore Belle, Bijou des Prairies, Eva Corinne,Mill’s Beauty i Queen of the Prairies,wszystkie pochodzą z połowy dziewiętnastego wieku.

bijou-des-prairies-4

queen-of-the-prairies.jpg Bijou de sPrairies i Queen of Prairies

Tak się złożyło, że każda z nich opowiada nam nieco inna historię. Otóż Baltimore Belle , to mieszaniec z różą noisette o niewielkich, 4 cm średnicy kwiatach pokazujących czasami zielone oczko. To bujne, dorastające do 4m wysokości pnącze o giętkich pędach. Bijou des Prairies z kolei jest przedstawicielem nielicznych mieszańców drugiej generacji. Tym razem bowiem niejaski Burgess w roku 1865 wziął na warsztat   wyhodowanego rzez Samuela Feasta mieszańca a mianowicie Queen of the Prairies. Otrzymał w ten oto sposób równie silne pnącze, ale jego kwiaty były ponad dwukrotnie większe niż omawianej wcześniej Baltimore Belle. Bijou des Prairies miało nadto kwiaty niejako dwukolorowe gdyż kolor jej w miarę rozwijania się płowiał i w ten oto sposób kwiat składał się z dwu odcieni kolorystycznych. Dodajmy jeszcze, że sama Queen of  the Prairies  była mieszańcem z różą galijską.
Eva Corinne, to twór wspomnianego już  amatora Pearce a wyróżnia się , że tak można powiedzieć najczerwieńszym kwiatem z tu omawianych odmian i jeszcze  Mill’s Beauty -  to nieznanego autora,  mieszaniec z różą arvensis o drobnych, półpełnych kwiatach.

Europa również nie była nieczuła na względy tej species. Szczególnie udane hybrydy z jej udziałem zostały zapisane na koncie Rudolfa Geschwinda. Nie będę tu zbyt szeroko się nad tym tematem rozwodził, gdyż Geschwindowi i jego dokonaniom poświęciłem już bardzo wiele miejsca. Tu skupmy się jedynie na jego pracach z różą setigera. W roku 1886 przesłał on braciom Ketten z Luksemburga, trzynaście mieszańców, które sam zdefiniował jako  Mrozoodporne węgierskie pnącza. I tu jak to z Geschwindem bywa, zaczynają się kłopoty. Mimo, że był świetnie wykształcony a jego zachowane pisma wskazują, że nawet wyprzedzał ustalenia Mendla, przez brać szkółkarską traktowany był jako amator, nieszkodliwy maniak z peryferii Europy. To co proponował zapewne budziło niewątpliwą zawiść kolegów. Nie ułatwiał sprawy sam Geschwind nadając swoim różom trudne fonetycznie nazwy. Nadto na rynku zachodnim kwestia mrozoodporności była / i jest nadal / drugoplanowa. Dość powiedzieć, że ten jego obszerny dorobek nie przebija się do mainstreamu hodowlanego. Dziś jest on z trudem odtwarzany z pomocą badań genetycznych. Pozwolę sobie tu wymienić jedynie kilka przykładów co do których mamy pewność , że to są mieszańce róży setigera. I jeszcze jedna sprawa , niektóre z tych mieszańców są mieszańcami drugiej, a może nawet trzeciej generacji, jako, że Geschwind w swoich pracach  korzystał z dorobku hodowców amerykańskich. Nie wiemy jednakże nic pewnego, jako, że dziennik pracy Geschwinda jest niedostępny.

Alpenfee-to  pnącze o jasno różowych kwiatach prawdopodobnie mieszaniec r.setigera i jakiejś remontantki.

aurelia-lifa-jpg3_ Aurelia Lifa

Aurelia Lifa – to co dziś jest proponowane przez szkółki, nie jest Aurelią Lifa. Oryginalna praca Geschwinda to krzyżówka r. setigera i Marie Baumann i jest 3 metrowej wysokości pnączem.

Erinnerung an Brod – to niezwykle popularna odmiana, nie wymagająca dodatkowych uwag, pnącze o ciemnej karnacji kwiatach, będąca krzyżówką z Genie de Chateubriand. Sama zasłynęła jako roślina mateczna Veilchenblau.

Eurydice -  mieszaniec z Louise Odier

Himmelsauge, – spodobała się Schmidtowi, który kierując ją do handlu, zmienił jej trudną nazwę na  Francesco Donna. Nie pomogło to jej jednakże, gdyż wg. ustaleń wielkiego znawcy dorobku Geschwinda, Ericha Unmutha, Himmelsauge jest utracona.

Ovid – według pierwotnych opisów, jest to mieszaniec setigera. Z pewnością nie da się tego powiedzieć o roślinie figurującej dziś pod ta nazwą.

virago-geschwind-1887-a.jpg Virago

Virago – krzyżówka setigera z / jak przypuszcza Quest Ritson/ jakąś burbońską.

Tak się złożyło , że kolejnym, liczącym się rosarianinem , który osiągnął liczące się rezultaty w pracach nad hybrydami róży setigera, był nieco młodszy od niego Michael Horvath, który podobnie jak i Geschwind  ukończył studia leśne w C.K. Austrii z tym, że ten wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i to tam rozwinęła się jego kariera. Horvath pracę hodowlaną z różami rozpoczął od pionierskiego wykorzystania róży wichury, ale niezadowolony z osiąganych efektów przerzucił się na r. setigera. Tworzył również hybrydy  r. wichury i r. setigera a następnie  te mieszańce krzyżował z różami powtarzającymi kwitnienie. W czasie gdy pracował w Clevlend, zauważył , że po serii trudniejszych zim, jedyne pnącza, które przetrwały, to były stare mieszańce róży setigera Baltimore Belle” i „Queen of the Prairiees”. Ponieważ nie lubił róż o drobnych kwiatach, tym łatwiej  przyszło mu postanowieniu o zajęciu się  mieszańcami z setigera.  Pierwszą taką partię róż pnących o dużych kwiatach, przedstawia klientom w roku 1934 pod intrygująca nazwą  Tresure Island -  a zawierała ona takie skarby jak ‚Captain Kidd „,” Doubloons’, ‚Jean Lafitte’ oraz ‚LongJohn Silver. Jack Harkness z właściwą Anglikom  zgryźliwością  komentuje tak: „Zastanawia mnie tylko co w tym towarzystwie robi róża President  Coolidge.” Roses str. 163. Dla wyjaśnienia dodam, że Horvath , nie wiedzieć czemu dołączył do kolekcji Tresure Island właśnie tę odmianę. A może miał właśnie taka opinię o Panu Prezydencie?

Nie miał jednakowoż szczęścia, ponieważ jak pisze Quest Ritson pozostawał chyba w cieniu dokonań rodziny Brownell. Wszystkie hybrydy setigera, Horvatha  są niesamowicie energiczne, zdolne do wzrostu nawet 10 m w górę drzewa i wszystkie są bardzo wytrzymałe. Kwitną dość późno w sezonie, kiedy większość róż ogrodowych przekwita.

long-john

tolstoj-galicja-2011-727a   Long John Silver i Tolstoj

Zapewne z zauroczenia dokonaniami Geschwinda, wzięło się zainteresowanie róża setigera u Jana Bohma, trzeciego już hybrydyzera z kręgu wpływów  austro węgierskich. Z jego dokonań w tym zakresie przetrwały dwa mieszańce. Przeuroczy Tolstoj  o kulistych różowych kwiatach, będącym hybrydą setigera w pierwszym pokoleniu  i Stratosfera pochodząca od Nordlandrose Geschwinda.

W zasadzie jeżeli chodzi o bezpośrednie zainteresowanie hybrydyzerów różą setigera to by było wszystko. Pojawiały się oczywiście jakieś prace incydentalne jak np. Langford z 1940 roku  który jest krzyżówką Aenchen Muller Geschwinda i  r.setigera czy Zeus wywodzący się ze szkółek Kerna a  będący siewką  Doubloons z roku 1959. Jest też wymieniana przez HMF podwójna krzyżówka setigera z rugosą  o nazwie Therese Bauer ale niewiele wiadomo tej odmianie.

W sumie korzystając z przeglądarki HMF doliczyć się możemy około 100 odmian/ to jest na prawdę bardzo mało/ w pierwszym a niekiedy i w drugim pokoleniu z udziałem róży setigera.  Na dzień dzisiejszy nie znane mi są przypadki bezpośredniego korzystania przez hodowców z usług tej species.  Co nie znaczy, że nie krąży ona w obiegu w pracach współczesnych hybrydyzerów. Jako przykład podam wykorzystanie przez Łukasza Rojewskiego w jego programie hodowlanym mieszańca setigera Erinnerung an Brod. Przykładem niech tu będą takie odmiany jak Cicha Noc – krzyżówka z Champlain czy  Salvador Dali, ale sa to odmiany dopiero szykujące się do wejścia na rynek.

Napisz komentarz