Orleans Rose Group

Redakcja American Rose Annual, w roku 1955, zadała Gerrit  de Ruiterowi pytanie o jego najważniejszą, najlepszą różę. Oto co ten wybitny rosarianin powiedział:

„Był sierpień 1914 roku, podczas pozyskiwania oczek do okulizacji , znalazłem intensywnie czerwone kwiaty wśród morza różowych odmian polyanth   Orleans Rose.  To był początek mojej pierwszej nowości, polyanthy Edith Cavell. Po pewnym czasie postanowiłem poszukać więcej mutacji. Potraktowałem to jako jak gdyby dla mnie stworzone hobby. Obserwowałem je i wybierałem bardzo starannie .Tak oto wyselekcjonowałem odmiany łososiowe, różowe, czerwone i pomarańczowe. Całą tą moją kolekcję nazwałem jako „Orleans Rose Group”. Większość z nich sprawdziłem wielokrotnie gdyż chciałem mieć pewność trwałości koloru.
do grupy „Orleans Rose” należą :
Edith Cavell 1917
Locarno 1926
Golden Salmon 1926
Superb 1927
Magnifique 1928
Gloria Mundi 1929
Sparkler1929
Paris 1929
Dolly Varden 1930
Dainty 1931
Ruby 1932
Cameo 1932
Gloire du Midi 1932
Byou 1932
Salmon Glory 1932
Princesse  Orange clg.1935

Do powyższej grupy należałoby również dodać  następujące odmiany wprowadzone w Stanach Zjednoczonych Ameryki:
Luminous 1932 Orange Rosette 1941, Coral Beauty 1941 oraz Torch 1942

Na wasze pytanie o moje najważniejsze dzieło hodowlane, myślę, że bardzo trudno mi odpowiedzieć. Jeśli miałbym   wskazać którąś  z odmian  wówczas wprowadzonych, to Gloria Mundi z roku 1922, może być określana jako arcydzieło. Jest to powtórny sport od Orleans Rose a mianowicie  od Superb.   Kwiaty były czystego cynobru z pomarańczowym odcieniem. Nie waham  się, stwierdzić, że ten kolor w tym czasie, to była całkowita nowość, podziwiana przez wielu rosarians jak również przez ogół społeczności różanej.

Prace na selekcją odmian/sportów/ tworzących grupę Orleans Rose Group wzbudziły moje zainteresowanie  hybrydyzacją róż. W 1941 roku zacząłem zajmować się hybrydyzacją, a po II wojnie światowej, moje pierwsze   wprowadzenie to  De Ruiter’s Herald w 1947 roku. Następnie poszło już jak z płatka:  floribunda Border Queen,  również floribunda   Pompadour Red w pięknym różowo pomarańczowym kolorze,   Rosemary Rose, Border King     Salmon Perfection     Red Wonder, Pompon Beauty   i  Signal Red.

Oprócz tych wszystkich mieszańców polyanthas , mam też na koncie parkową lub jak kto woli krzewiastą  Lyric .

W zeszłym roku/ 1954/ brytyjski oddział mojej firmy  wprowadził moje pierwsze róże polyantha compacta. Niektóre krzyżówki dały wiele odmian róż o zwartym pokroju, bardzo odpornych i niezwykle odpornych na choroby.  Zwarty wzrost sprawia, że ​​te odmiany, szczególnie nadaję się do uprawy w pojemnikach , do ogrodów skalnych, krawędzi rabat  i do małych ogrodów. Pierwsze siedem hybrydy tego typu zostało nazwanych imionami bohaterów Walta Disneya  siedmiu krasnoludków:  Happy, Dopey, Doc, Bashful, Sneezy, Grumpy i  Sleepy.

W latach dwudziestych dwudziestego wieku, za najlepszą moją róże uznałbym Gloria Mundi. Jednakże jedna z moich najnowszych kreacji, odmiana Red Wonder, ma wszystkie cechy które  pozwoliły by nazwać ją „arcydziełem”. Jest to hybryda polyanthy z dużymi czerwonymi kwiatami. Jest ona krzyżówką Better Times i siewki polyanthy i została przetestowana przeze mnie bardzo wnikliwie i mogę odpowiedzialnie powiedzieć, że jej odporność na choroby grzybowe , wytrzymałość i wigor rośliny a także wspaniały kolor kwiatów – to wszystko pozwala o niej mówić jako o róży wybitnej. Nie mam wątpliwości, że po wprowadzeniu jej na rynek angielski jesienią 1955 roku, będzie tam przebojem.

Przed moim domem mam posadzoną rabatę złożoną z krzewów tej odmiany i przez całe lato mam pod swoim oknem ciągle kwitnącą rabatę. Kwiaty trzymają się długo i same czyszczą się jeszcze przed zmianą koloru przekwitających płatków. Odmiana ta została uhonorowana nagrodą na festiwalu w Rzymie w roku 1954 a także Złotym Medalem holenderskiego stowarzyszenia różanego.

Jest to tłumaczenie artykułu z American Rose Annual rok 1955 str 95-97.

Napisz komentarz

You must be logged in to post a comment.