Gospel

gospel

Mieszaniec herbatni. Róża swym wyglądem bardzo przypomina te z serii nostalgicznych, ale z jakiegoś powodu hodowca nie zaliczył jej do tej grupy, co nie przeszkadza rosomanes traktować ją jako jedną z tej grupy.

Synonim - Proper Job.

Hodowca – Hans Jurgen Evers, rok 2002 .

gospel gospel4

Bardzo dobrze zapowiadająca się odmiana, godna uwagi każdego rosomanes.

gospel5

gospel6  fotografie Marian Sołtys, Końskowola 2014.

Kwiaty- purpurowo czerwone z mniej lub bardziej uwidoczniającymi się fioletowymi przebarwieniami. Kwiaty ćwierćrozetowe, bardzo duże około 11 cm średnicy złożone z przynajmniej 50 płatków.

gospel-a_0 gospel2_0 gospel3_0

gospel_0 Fotografie – kolekcja własna 2017.

Zapach – świetny, mocny zapach  przyniósł tej odmianie nagrodę na Rome Rose Trial w roku 2013 właśnie za zapach.

Krzew – kompaktowego, rozłożystego pokroju , wysokości do 90 cm.

Mimo jej rozlicznych zalet, muszę tu wspomnieć o jednej wadzie. Kwiaty jej bardzo rozbudowane i mocno wypełnione wyrastają pionowo na niezbyt mocnych szypułkach. W dni pogodne nie ma to specjalnego znaczenia, jednakże w czasie deszczów kwiaty gromadzą duże ilości wody i pod jej ciężarem przechylają się a nawet wyłamują. Z bólem serca przyglądam się temu zjawisku.

Liście półmatowe, ciemno zielone, bardzo zdrowe i dekoracyjne.

5 komentarzy do “Gospel”

  1. admin napisał:

    Wiosną tego roku zakupiłem u A. Choduna, parę krzewów Gospel i Aphrodite. Były to sadzonki wybitnej jakości. Przełożyło sie to natychmiast na wspaniały i zdrowy wzrost oraz bogate kwitnienie. To chyba pierwszy przypadek gdy chwalę producenta.

  2. Jacek Kondratowicz napisał:

    Gospel z natury jest żywotny i zdrowy. Swego czasu zdobyłem dwa mizerne egzemplarze, które w dwa lata kilkukrotnie powiększyły swoją masę. Ale nawet i te mizeroty wysiliły się na świetne kwiaty,które nie przeszkodziły im we wzroście.Udała się ta róża H.Eversowi. Podejrzewam że ona i Johann W.V.Goethe są ze sobą skoligacone. Ta druga niewiele się różni od Gospel. Warto ją mieć w ogrodzie.

  3. Anna Krasiejko napisał:

    Na razie w pierwszym sezonie doczekałam się jednego kwiatu – ale jakiego! Przepiękny, bogaty i pachnący. Krzaczek jest jeszcze nieduży, ale mam nadzieję że wystartuje tak jak te u p. Jacka.

  4. Ada Tarnawska napisał:

    Cóż, u mnie ‚Gospel’ jest trzeci lub czwarty sezon. W pierwszym wydała jeden kwiat i chorowała. Potem krzew wyglądał nieco lepiej, ale kwitnienie nadal było bardzo oszczędne. W tym roku mocno przemarzła, odbiła, ale nie zakwitła jeszcze. Podobnie rzecz się ma z ‚Johann W.V. Goethe’, mam ją pierwszy rok, do dnia dzisiejszego nie przekroczyła 15 – 20 cm wysokości. Nic z niej nie będzie. Innymi odmianami, które nie mogą wziąć się za siebie w moim ogrodzie są ‚Blue Girl’, ‚Blue River’ oraz ‚Jacqueline du Pre’, która w trzecim roku postanowiła zawalczyć o siebie tego lata.

  5. Ada Tarnawska napisał:

    Chyba muszę oszczekać moje słowa sprzed 10-ciu dni. Po przycięciu sąsiadujących szałwii zaczęła się gęsto krzewić, doliczyłam się aż dziesiątki maleńkich pąków – będzie kwitnąć!

Napisz komentarz