Redoute Pierre Joseph

418px-redoute-rosa_inermis

Picture 1 of 39

Ryciny te, dobrane dość przypadkowo,  zaimportowałem z wikimedia.

portrait_de_pierre-joseph_redout-bylboilly.jpg redoute_pierre-joseph_1749-1840

Na portrecie Redoute z roku 1825 . Portret malowany przez Leopolda Boilly/foto wikipedia/. Rysunek, też z wikimedia , ale autorstwa nie pomnę.

Pierre Joseph Redouté (1759-1840)belgijski malarz i rysownik, znany głównie z perfekcyjnych ilustracji botanicznych, nazywany przez współczesnych Raphael des fleurs. To jeden z najbardziej znanych malarzy kwiatów wszechczasów. Urodził się w rodzinie flamandzkiego malarza, który zarabiał na życie malując seryjnie obrazy dekoracyjne i kościelne. Malowali również: jego pradziadek, dziadek, ojciec i dwóch braci – wszyscy byli  malarzami.

Od młodości chętnie studiuje malarstwo dawnych mistrzów (ze szczególnym naciskiem na van Huysuma). W 1782 wyjeżdża do Paryża, gdzie początkowo pracował jako malarz dekoracji w „Theatre des Italiens”. W wolnym czasie, często bywał w Jardin du Roi. Tu na niego zwrócił uwagę botanik Charles Louis L’Héritier, który zachęcił go do studiów nad anatomią roślin, wprowadził go do podstawowych technik i zaproponował mu swobodny dostęp do swojej biblioteki i kolekcji roślin.
W 1787 r. wyjechał na studia roślin do Royal Botanic Gardens Kew w pobliżu Londynu.  Około 1790, Redouté staje się jednym z najbardziej popularnych malarzy kwiatów. Doskonalił technikę grawerowania punktowego, której nauczył się, że w trakcie pobytu w Londynie i pierwszy raz zastosował ją w swoich ilustracjach do pracy de Candolle   o trawach.

Zbliża się do kręgów dworskich. Gerard van Spaendonck poprosił go o wykonanie kilku obrazów z kwiatami dla Velins du Roi, które następnie zostały włączone do Biblioteki Królewskiej. Królowa Marie-Antoinette dała mu swobodny dostęp do malowania kwiatów w Petit Trianon. Przeżył Terror, spuszczając głowę (podobnie jak jego dwaj bracia) i oddając się   sztuce. W roku, w którym francuski król został ścięty na gilotynie, po cichu wystawił swoje pierwsze akwarelowe obrazy z kwiatami, a następnie wygrał konkurs na kontynuację botanicznych welinów, które teraz przeniesiono do Jardin des Plantes. Malowanie kwiatów  w czasie rewolucyjnego Paryża było doskonałym sposobem na uniknięcie kłopotów . Pozostawał w dobrych stosunkach ze wszystkimi stronami, co ilustruje dziwna – i prawdopodobnie apokryficzna angdota, że skazany już na zagładę król Ludwik XVI i Maria Antonina wezwali go pewnej nocy do ich więzienia  , aby namalował rzadkiego kwitnącego kaktusa
Wszyscy trzej bracia Redoute wkrótce znaleźli zatrudnienie w firmie
Bonapartes: brat Henri Joseph podążył za Napoleonem do Egiptu.
Antoine Ferdinand udekorował pokoje przyjęć Josephine w Malmaison, podczas gdy Pierre Joseph stał się jej specjalnym protegowanym,  tworząc ryciny do Jardin de la Malmaison Ventenata i własną olśniewającą pracę o rodzinie liliowców (publikowaną w odcinkach między 1802 a 1816 rokiem oraz akwarele na welinie do sypialni Józefiny. cytują za J.Potter,  The Rose strona 191.

Ogółem opublikował 2100 grafik. Jego życiorys i kariera artystyczna była niezwykle burzliwa, tak jak i czasy w których przyszło mu żyć. Zaczął jako malarz wędrowny. Potem dołączył do starszego brata pracującego w Paryżu przy dekoracji wnętrz. Punktem zwrotnym było zapoznanie wielkiego miłośnika książek Karola de Bruttelle oraz Charles Louis L’Héritier. Malował ogrody w Petit Trianon królowej Marii Antoniny, potem w czasie rewolucji był  oficjalnym artystą/malarzem/ sądowym. Jednak o prawdziwej karierze możemy mówić dopiero gdy to cesarzowa  Józefina zatrudniła go by dokumentował ogrody Malmaison. Gażę otrzymał iście cesarską – 18000 frankówAle nie tylko, również zaprojektował wspaniałe szklarnie w Malmaison.  Po śmierci cesarzowej pracował w Musseum d’Historie Naturelle , by w końcu dosłużyć się Legii Honorowej w roku 1825. Jednakże piszę o nim , nie tylko z powodu jego kunsztu artystycznego, ale również dlatego, że na równi z cesarzową Józefiną przyczynił się do wygenerowania mody na uprawę róż. Róża stała się modna. Nie tylko jako motyw zdobniczy w sztuce czy sztuce użytkowej. Posiadanie ogrodu różanego było an mode, kolekcjonowanie ich jak najbardziej w dobrym tonie.

Niewątpliwie przyczyniło się do tego dzieło jego życia, Les Roses, trzytomowe wydawnictwo przygotowane do spółki z autorem tekstów Claude Antoine Thory, ongiś prawnik parlamentarny – botanik amator z pięknym ogrodem różanym w Belleville na przedmieściach Paryża. Redoute, też kupił  wiejski dom  we Fleur niedaleko Meudon i  i założył własny ogród różany. Był dumny ze swoich róż.

Przez kilka lat. Redoute i Thory podróżowali po całej Francji, zwiedzając
słynne  kolekcje w Paryżu i okolicach, przeglądając, rysując opisując, porównując tyle róż, ile udało się im znaleźć. Razem. przygotowali ryciny na stosunkowo skromną liczbę róż: zaledwie 169, mniej niż jedną trzecią tego co miała do zaoferowania szkółka   Noisette, chociaż znacznie więcej niż około 100, które pierwotnie zamierzali uwzględnić.

Do dziś jego dzieło jest doceniane. Wędrując beztrosko po necie, spotkałem popularne i bibliofilskie wydania jego rysunków. Całkiem przyzwoitej jakości album ze wszystkimi rycinami przedstawiającymi róże, jakie sporządził, możemy kupić już za 40 dolarów. Za 15 dolarów kupimy kalendarzyk 2014  na biurko z rycinami Redoute. Jeżeli dla kogoś i to za dużo, to może nabyć za jednego centa książeczkę dla dzieci omawiającą  jego wczesne lata, pięknie ilustrowaną.

luksemburg-rue-de-redoute Obok  na fotografii zapożyczonej a wikipedii widzimy uliczkę w Luxembourgu nazwaną Rue de Redoute.

sfumato -przedstawienie kształtów, form w malarstwie bez użycia ostrych zarysów przez subtelne przechodzenie barw od światła do cienia. Technika malowania charakterystyczna dla malarzy dojrzałego renesansu i później, np. przez Leonardo da Vinci.

 

Napisz komentarz