Park Tete D’Or w Lyonie

Tete D’Or – to po francusku złota głowa. Nazwa, trzeba przyznać niezwykle oryginalna a związana jest z kilkusetletnią legendą .Już w roku 1530, za panowania Franciszka I, teren ten na którym obecnie znajduje się park był nazywany Tete D”Or. Wiązało się to z legendą jakoby krzyżowcy zakopali tu skarb w skład którego wchodzić rzekomo miała ogromna, złota głowa Chrystusa. Legenda ta była tak mocno zakorzeniona w świadomości mieszkańców, że w roku 1855 , przed przystąpieniem do prac nad zakładaniem parku, przeprowadzono prace wykopaliskowe. Oczywiście nic nie znaleziono. Przy pracach związanych z zakładaniem parku zatrudnieni zostali bezrobotni tkacze z upadłych fabryk jedwabiu. Chętnie podjęli się prac na tworzeniem jeziora gdyż mieli ciągłą niegasnącą nadzieję dokopania się do skarbu. I o dziwo jeden z nich odkopał ową mityczną złotą głowę Chrystusa. Biedacy zaczęli się kłócić o podział schedy. Wówczas z oczu Chrystusa obserwującego ową gorszącą scenę, popłynęły łzy które zaczęły ogromnieć tworząc jezioro i zalewając na zawsze mityczną złotą głowę.

Park Tete d”Or w Lyonie to kolos rozlokowany na ponad 100 hektarach. Prowadzi do niego siedem bram, jak Siedem Bram Jerozolimy. Największe wrażenie robi brama Enfants du Rhone, brama-do-parc-tete-dor-aa

/ na fotografii obok/ która otwiera się na jezioro i ogromne trawniki o romantycznej inspiracji, przeplatające się z ponad stuletnimi drzewami. Są to interesujące okazy cedrów,tulipanowców i cyprysów. Są też godne najwyższego podziwu ogromne magnolie grandiflora, jeszcze wówczas kwitnące. Największy tego rodzaju obiekt we Francji, założony w roku 1857. A zaczęło się to od stosownej uchwały Rady Miasta Lyon zainspirowanej przez senatora Vaisse prefekta i mera Lyonu. Projekt ogrodu to dzieło dwu, słynnych architektów krajobrazu Eugene i Denis Buhlerów. W roku 1931 odbyło się tu pierwsze międzynarodowe trial różane. Park ten, przypominający mi nieco Nowojorskim Central Park jest pewnego rodzaju kombajnem zawierającym klasyczny park krajobrazowy, ZOO, jest też rzeczka i spore jezioro. Nadto mamy duży ogród botaniczny z pięknymi klasycznej XIX wiecznej budowy szklarniami o powierzchni 6500m2 projektu Denisa Buhler. Ogród ten powstał jeszcze w XVIII wieku, ale później został przeniesiony na teren Tete d’Or. Obecnie jest to 8 ha. i zawiera kolekcję ponad 15000 roślin. W tym miejskim salonie Lyonu możemy również podziwiać najnowsze trendy w projektowaniu sukien ślubnych, jako że młode pary chętnie robią sobie tu zdjęcia wykorzystując wspaniałe widoki parku.

tete-dor

Fotografia obok przedstawia nowe rosarium i pochodzi ze strony World Federation of Rose Societes. No, ale nie po to tutaj przyjechaliśmy. Skusiła mnie sława dwu ogrodów różanych. Pierwszy to nowy , niedawno założone cztero hektarowe rosarium, prezentujące głównie nasadzenia masowe i charakterze architektonicznym. Zakomponowane jest na rozległym trawniku poprzedzielanym dróżkami i ścieżkami. Widokowo opiera się o kolosalnych rozmiarów pergolę. Elementy drewniane dodają ciepła i ludzkiego wymiaru kamiennym konstrukcjom. Zawartość tego rosarium jest interesująca, ale trzeba mieć świadomość, że są to kreacje najnowsze i z reguły hodowców francuskich.

Drugie rosarium, jest częścią ogrodu botanicznego. Jest niezwykle skromne, bardzo ograniczone przestrzennie i zagęszczone jeżeli chodzi o nasadzenia. Kompozycyjnie nie przestawia większej wartości. Zawiera natomiast sporą kolekcję odmian dziewiętnastowiecznych. Nie ma jednakże ich tyle, ile moglibyśmy sie spodziewać po kolekcji mieszczącej się w stolicy, mateczniku hodowców francuskich. Nie dba się też zbytnio o odnowienie starych nasadzeń i krzewy są rachityczne a tablice z opisami odmianowymi często nieczytelne. Sporym zaskoczeniem – in minus – była dla mnie zdrowotność kolekcji. Fotografie robione były w pierwszych dniach czerwca a liście zdecydowanej większości odmian były już w znacznym stopniu porażone przez choroby grzybowe. Widać, że ktoś kto odpowiada za ową kolekcję, najwyraźniej stracił do niej serce. Wielu odmian nie sfotografowałem ponieważ albo minął ich okres kwitnienia, albo też rośliny były na tyle rachityczne iż nie warto było ich uwieczniać.

Tu zaprezentuję jedynie kilka widoków ogólnych. Fotografie róż pojawią się nieco później, początkowo w galeriach fotograficznych a potem w encyklopedii w opisach szczegółowych. Podaje się, że miejscowe rosaria to 35000 roślin w 400 odmianach.

parc-dor-rosarium3

Picture 2 of 15

pergola gigant

Fotografie: Marin i Elżbieta Sołtys, Elżbieta Szczerba i Czesław Staszczyk.

Napisz komentarz