Petite de Hollande

petite-de-hollande-fharrell.jpg petite-de-hollande.jpg petite-de-hollande.jpg petite-de-hollande-czerwiec-2010-032

Centifolia. Prowansalska.

Synonimy -Ma niezły zapas nazw synonimicznych równie apetycznych jak ta tytułowa. A to: Normandica, Burgundiaca, Pompon de Dames, czy Princessrose.

Wyhodowana przed 1791 rokiem , ale już nie znamy jej przodków ani też kto ją wyhodował.

petite-de-hollande

Kwiaty różowe, małe 4 -5 cm średnicy, rozetowe, pięknie wypełnione i mocno pachnące. Kwitnie tylko raz w sezonie. G.Thomas zachwala ją jako najlepszą różę do małych ogrodów. Wszystko w niej jest idealnie i proporcjonalnie pomniejszone. Po kilkuletniej obserwacji tej pięknotki – dochodzę do podobnych wniosków. Jest wielką ozdobą ogrodu choć ta chwila jej chwały nie trwa dłużej niż miesiąc.

petite-de-hollande

Dobrze rozgałęziony krzew o wysokości do 1,2m, pokryty małymi błyszczącymi liśćmi. Mrozoodporność. strefa 4b usda. Może być uprawiana na gorszych glebach. Nadaje się do uprawy w pojemnikach np: na tarasach. Ja swoją posadziłem jesienią 2008 i w roku 2016 musiałem wykonać poważną redukcję krzewu gdyż bardzo dynamiczny wzrost zaczął zagrażać sąsiadkom i stał się wcale nie taki petite.  Fotografie nr.1 Frank Harrell .nr2 i 4 Marian Sołtys, nr3 Elżbieta Sołtys – Sangerhausen

petite-de-hollande petite-de-hollande3

petite-de-hollande4 Fotografie   w ogrodzie różanym Davida Austina w Albrighton 2016.  Jak widać na fotografii, krzew u Austina jest również radykalnie odmłodzony i zabieg ten , tej odmianie służy. Na marginesie jeszcze jedno spostrzeżenie. Róże historyczne w warunkach klimatycznych Anglii kwitną później niż u nas. Natomiast zupełnie inaczej ma się sprawa z tzw. English Roses Austina. Ta grupa róż kwitnie jednoznacznie  wcześniej niż w naszych warunkach. W pierwszej dekadzie czerwca , mogłem zaobserwować pełnię ich kwitnienia w Londynie. Natomiast u nas kwitnienie to było około dwa tygodnie później.

I jeszcze może posłuchajmy opinii Pani Lily Shohan, zawartej w jej artykule o centifoliach zamieszczonym w Rose Letter numer stczniowy 2017.

„Centifolie trudno nazwać dobrymi roślinami ogrodowymi. W większości mocno rozrastają się a pędy ich opadają, i najlepsze kwiaty kończą  zakryte w błocie lub zakopane w masie liści. Są szczególnie  podatne na uszkodzenia pogodowe. Dostają czarnej plamistości równie łatwo jak każdy inny mieszaniec herbatni. Jak więc wytłumaczyć ich atrakcyjność?
Wyjątkiem od powyższej krytyki jest „Petite de Hollande”, która tworzy solidny, pionowy krzew o wysokości około półtora metra i podobnej szerokości. Kwitnie wcześnie i jest cała pokryta jasnoróżowym, ćwierćrozetowym kwiatem. To jest wg mnie najlepszy  przedstawiciel  grupy Centifolia. Nawiasem mówiąc tylko dlatego, że jest tak różna od tej klasy.”

2 komentarzy do “Petite de Hollande”

  1. Agnieszka Ostapowicz-Tomczak napisał:

    Także posadziłam tę różę, ale w tym roku zaczęła mi chorować. Proszę podpowiedzieć, jakie powinna mieć stanowisko.Obawiam się, że u mnie rośnie zanadto w cieniu.
    Ukłony! Agnieszka Ostapowicz

  2. Puchowska napisał:

    U mnie rozrosła się niewiarygodnie. Ogromny krzak z setkami kwiatów, żadne „petite” ;)

Napisz komentarz