Souvenir de la Malmaison

souvenir-de-la-malmaison.jpg souvenir-de-la-malmaison-a-maj-2010 Róża burbońska.Jedna z najświetniejszych róż jakie zostały wyhodowane w ogóle.

Choć ta odmiana w warunkach Polski ma raczej więcej wad niż zalet, to mimo wszystko kiedy sami ją zobaczycie zrozumiecie, że ona rzeczywiście godna jest królewskiej uwagi. Koloru kwiatu nie można oddać zdjeciami. Płatki są delikatne i filigranowe. A zapach po prostu niezwykły. Słodkawy, jak dojrzały banan i ostry jak cynamon, właściwie całkiem nie podobny do aromatu róży. Ma w związku z tym jeszcze jedną wymowną nazwę „Queen of Beauty and Fragrans” czyli królowa piękna i woni, dzisiejsze róże nie mogą nawet marzyć o takim zapachu. Dodajmy, że można go opisać również jako korzenno-owocowy.

Wyhodowana we Francji w roku 1843 przez Bazile/Jeana?/ Beluze. Nosi nazwę po rosarium cesarzowej Józefiny założonego przy zamku Malmaison. ”Gdy zaświeci słońce jej kwiaty są jedne z najpiękniejszych , jakie można sobie wyobrazić. Ich wnętrza są są szczelnie wypełnione płatkami o kolistym obrysie, ułożonymi segmentowo i tworzącymi miseczki. W pełnym rozkwicie stają się płaskie i ukazują karbowane brzegi płatków tworzących duży kwiat o średnicy 13 cm. Ich jasno różowo biała barwa ciemnieje do jasnoróżowej.” P. Harkness Fotograficzna Encyklopedia Róż str. 200.
souvenir-de-la-malmaison-maj-2010 Lekko różowe kwiaty, bardzo pełne o 75 płatkach i średnicy około 13cm. Otwierają się cały sezon, ale nie lubią deszczu, dlatego myślę, że w naszych warunkach świetnie sprawowałaby się pod osłonami. Najdoskonalszą formę kwiaty osiągają jesienią. Nigdy latem nie zawiąże kwiatów, które jakością dorównywały by jesiennym.

J.H.Nicolas we wstępie do swej A Rose Odyssey pisze, że przed jego domem rodzinnym był trawnik a na nim dwie owalne rabaty różane. „Na jednej rosła ulubiona róża ojca Souvenir de Malmaison a na drugiej rosła ulubiona róża matki   Empereur du Maroc o ciemno bordowym, aksamitnym kolorze. Stanowi ona już od lat standard w porównywaniu ciemnych kolorów róż. Gdziekolwiek byłem, zawsze miałem te dwie róże w moim ogrodzie.”

souvenir-de-la-malmaison-a-maj-2011

souvenir-de-la-malmaison-b-maj-2011

souvenir-de-la-malmaison-c-maj-2011

souvenir-de-la-malmaison-maj-2011

Krzew słabej budowy często wymaga podpór, pędy kolczaste przewieszają się pod ciężarem kwiatów.Wyrasta nawet powyżej 1,5m. zwłaszcza wówczas gdy jest podparty. Okryty jest wspaniałymi głęboko ząbkowanymi, dużymi liśćmi. Nadają one całej roślinie niezwykle szlachetny wygląd. Jest praktycznie odporna na choroby i mrozoodporna do 29C. spotkamy się również z odmianą pnącą – „Souvenir de la Malmaison climbing , którą w roku 1893 wyselekcjonował H. Bennet. Kwiaty ma w kolorze lekko różowym  . Otrzymała tytuł The Old Rose Hall of Fame nadawany przez World Federation of Rose Societes.

souvenir-de-la-malmaison

souvenir-de-malmaison-jdr-1879-5  Chromolitografia z Gallica Biblioteque Numerique – Journal des Roses i z dzieła Hippolite Jamain – Les Roses.

Mój egzemplarz rośnie pod nieogrzewanym namiotem foliowym. Dopiero tu, w naszych warunkach, pokazuje na co naprawdę ją stać. Ma tak naprawdę dwa kwitnienia, ale tak bardzo rozciągnięte w czasie ,że obserwujemy jedynie krótką przerwę w kwitnieniu, która zaznacza się późnym latem. Ma tendencję do wiązania kilku kwiatów na pędzie, jednakże  wówczas kwiaty drobnieją. Jeżeli chcemy mieć, wyrośnięte, w pełni rozwinięte kwiaty zalecałbym uszczknięcie części pąków w możliwie wczesnym stadium rozwoju. Wówczas zabieg ten nie deformuje łodygi kwiatostanowej. Podobny zabieg polecałbym w przypadku  tych mieszańców herbatnich, które mają tendencję do kwitnienia kiściami.  Zabieg ten, powoduje jednakże skrócenie okresu kwitnienia. souvenir-de-malmaison-2

souvenir-de-malmaison-3 fotografie-Elżbieta Kozak.

Pochodzenie: Madamme Desprez x jakaś nieznana herbatnia. Paul Barden pisze, że ta nieznana herbatnia, to najprawdopodobniej Devoniensis. Z kolei sama jest rodzicem *”Gloire de Dijon„* Imponująca jest lista sportów , które pochodzą od niej(nie wiem czy wszystkie). Fotografia MS 31 05 2009. Rośnie pod nieogrzewanym namiotem foliowym.
Kronprinzessin Viktoria- inaczej Souvenir de Malmaison Jaune (Volvert, 1888

souv-malmaison Fotografia pochodzi z książki Róże w ogrodzie rok 1927 Bronisław Gałczyński.

Mme Cornelissen’ (Cornelissen, 1865

Mlle Berthe Clavel’ (Chauvry, 1891

Mile Marie-Therese de la Devansaye’ (Chedane-Guinoisseau, 1895

Malmaison Rouge’ (Gonod, 1882;

Climbing Souvenir de la Malmaison’ (Bennett, 1893); ‚

Capitaine Dyel, de Graville’ (Boutigny, 1905

Souvenir de St. Anne’s’ (Thomas 1950

Mistress Allen Chandler,(Chandler rok 1903)

Księżniczka Rozalia Czartoryska – czysto biały sport wyselekcjonowany przez polskiego hodowcę w Woli Justowskiej w roku 1908.

louise-odier-souvenir-de-malmaison Chromolitografia pochodzi z książki Le Livre d’Or des Roses Paula Heriot/ tu razem z louise Odier/ .

Skoro tak pilnie pochyliliśmy się nad sportami to może jeszcze kilka przykładów krzyżówek z jej udziałem jako dawczyni pyłku. Zacznijmy od odmiany o dźwięcznej nazwie Garisenda. to ciekawa krzyżówka, gdyż G. Bonfiglioli róże wichury zapylił pyłkiem Souvenir de la Malmaison.Dlej wymieńmy doskonale nam z pewnością znaną Gloire de Dijon, gdzie również nasza bohaterka wystąpiła jako dawca pyłku, ale tym razem jako wspólnie z różą noisette. Efekt – doskonały.Kolejny przykład to odmiana Madame Ballu. J. Gravereaux najpierw wykonał krzyżówkę słynnego General Jacqueminot  właśnie z Souvenir de la Malmaison/znów jako dawca pyłku/ , ale najwyraźniej nie był zadowolony z efektu gdyż otrzymanej siewce nawet nie przydał nazwy i skrzyżował ją z kolei z r.rugosa Thunb. W efekcie otrzymaliśmy w roku 1901 nieco zapomnianą odmianę – Madame Ballu.  No to dla porządku wspomnijmy jeszcze o Madame Sadi Carnot – odmianie będącej wynikiem krzyżówki z Madame Berard, niestety już utraconej, gdzie Souvenir de la Malmaison występuje po raz kolejny w roli dawcy pyłku. Innym przykładem utraconej odmiany jest Rosa Evers będąca efektem krzyżówki z Kaiserin Auguste Viktoria, gdzie Souvenir de la Malmaison wystąpiła również jako dawczyni pyłku. Współcześnie sięgnął po nią Paul Barden dokonując krzyżówki z austinką Sweet Juliet gdzie Malmaison znowu wystąpiła jako dawczyni pyłku i otrzymał w roku 1998, zjawiskowo piękną, żółtą Joyce Barden .

W 1798 roku w Malmaison założono największe rosarium tamtych czasów. W ogrodzie zasadzono wszystkie znane wtedy gatunki róż, a było ich 250! Dzięki temu, że sprowadzono min. Różę bengalską z Indii i różę herbacianą z Chin, w XIX wieku nastąpiła nowa era dla ogrodnictwa. Dziś hodowanie nowych odmian przybiera niebywałe rozmiary, a specjalistyczne zakłady szkółkarskie wypuszczają co roku dziesiątki nowych odmian. A wszystko to zaczęło się od pragnienia francuskiej cesarzowej Józefiny, która miała ambicję by stworzyć najwspanialszy i największy ogród różany świata, Napoleon, jej mąż, podarował jej posiadłość Malmaison w prezencie. Józefina, która była wielką miłośniczką róż, pomimo angielskiej blokady celnej wysłała w świat botaników, by ci przywieźli jej wszelkie znane odmiany róż. I udało jej się! W ogrodzie znalazły się róże z Egiptu, Indii, Chin, a także… z Anglii i Szkocji. Józefina zatrudniła Pierre-Josepha Redoute, niezwykle uzdolnionego malarza kwiatów, by namalował wszystkie kwiaty Malmaison. Dzięki temu powstały trzy książki zawierające obrazy wykonane w technice grawiury sfumato: Lilie, z 486 tablicami; Róże, z 168 tablicami; Ogrody Malmaison, z 120 tablicami. Oryginalne wydania z 1824 roku wciąż są cenione i poszukiwane przez kolekcjonerów, a kolejne wydania, ukazujące się do dziś, cieszą się niesłabnącą popularnością. Róże i inne kwiaty, jakie uwiecznił Pierre-Joseph Redoute zdobią niezliczoną ilość przedmiotów użytkowych, takich jak okładki zeszytów, tapety, lampy, obicia mebli i wiele, wiele innych.

 

tender-blush2

tender-blush3 fotografie – Pani Małgorzata Kralka w rosarium Karin Schade 2013. Przedstawiają one  sport – formę pnącą.

Ogrodnikiem, który współpracował z cesarzową i wykonywał jej wolę był Andre Dupont (1756-1817). Był on również dyrektorem Ogrodu Luxemburskiego w Paryżu. Był jednym z pierwszych ogrodników we Francji, wraz z Vilmorinem, którzy produkowali róże przez siew.

Dodajmy z kronikarskiego obowiązku, że rosarium to nadal jest, ale po śmierci Józefiny bardzo szybko podupadło i dziś nie ma nic wspólnego z tym co zamierzyła i stworzyła cesarzowa. Jest jeszcze jeden aspekt sprawy wiążący się z rosarium Józefiny w Malmaison. Niezwykle praktyczny. Spotkały się tu róże z różnych stron świata. Odmiany, o których istnieniu francuscy rosarianie nie mieli bladego pojęcia. Dało to nieprawdopodobny impuls do rozwoju hodowli nowych odmian. Fakt ten zmielił wygląd i oblicze naszych ogrodów. Nie tylko różanych. Ale o tym należałoby już powiedzieć w innym osobnym szkicu.

palac.jpg rzezba.jpg

Chateau Malmaison i dawne ogrody Józefiny a dziś park.

rozastol.jpg Znowu wracamy od róży Souwenir de La Malmaison. Do jej nazwy.
Skąd się wzięła? Można by przedstawić kilka wersji. Jedna z nich mówi, że pułkownik Richard Glibertson w szkicu „Origins of Our Garden Roses”, (pochodzenie naszych róż ogrodowych) opisuje taką oto anegdotkę.
„….wielki książę rosyjski przebywając w Malmaison został przez gospodynię obdarowany hojnie unikalnymi, hodowanymi tam roślinami. Przed odjazdem okazano mu nowo wyhodowaną różę z prośbą o nadanie jej nazwy. Zaproponował Souvenir de la Malmaison (pamiątka z malmaison?)….”
Załóżmy, że tak było. Dlaczego jednak Malmaison (zły dom?) historia tej posiadłości sięga do roku 1244. Jeszcze wcześniej było na miejscu zamku Leprozorium.
Sam majątek został kupiony przez Józefinę w 1799 roku, podczas gdy małżonek wojował po świecie. Gdy wrócił, zatrudnił dwu młodych architektów: Fontaine i Percier do restauracji domu. Młodzi fachmani chwacko się spisali, co możemy dziś stwierdzić oglądając muzeum napoleońskie .
Gdy Józefina decydowała się na zakup, Malmaison był podupadłym majątkiem, 8km. na zachód od centrum Paryża, wraz ze 150 akrami drzew i łąk. Józefina gospodarzyła tam od 1803 do 1814 roku.
W całym tym zamieszaniu jest i polski akcent. Otóż Józefina koniecznie chciała wiedzieć jak wygląda syn Napoleona Bonaparte i Marii Walewskiej i zaprosiła ich do Malmaison w odwiedziny. Były wielokrotne.

I jeszcze oddajmy głos Agnieszce Osieckiej;

Miły mój

Wieczór jest parny, duszny.

Ptaki kręcą się niespokojnie. Czytam w różach.

Czy słyszałeś o róży imieniem

Souvenir de la Malmaison?

Posłuchaj:

Cesarzowa Józefina, kiedy Napoleon porzucił ją dla Marii

Ludwiki, zajęła się ogrodem.

Smutna pociecha!

Wkrótce Malmaison stało się rajem dla róż.

Wśród nich najpiękniejsza była owa

Blada, chłodna i różowa róża, nazwana

Souvenir de la Malmaison.

Niewiele jest w tym prawdy, głównie emocje, jak to u Osieckiej, ale ładnie pisze.

Ogrodnik Polski nr 1 z roku 1880, zamieszcza na stronie 16, taki oto artykuł:

Rozmnażanie róży Souvenir de la Malmaison z kawałków korzenia.
H. Irmler, opisując w „Garten Zeitung sposób rozmnażania róży Souvenir de la Malmaison, radzi wypróbować go dla innych róż.Souvenir de la Malmaison zaliczoną jest do najładniejszychi najulubieńszych róż, dla tej przyczyny hodowlę jej prowadzą wszę‐dzie na wielką skalę. Rozmnażać z korzenia możemy tylko egzemplarze sadzonkowane,a nie oczkowane lub szczepione na podkładkach.W jesieni wyjęłem 10 krzaków 3-letnich róż, przyciąłem korzenie ostrym nożem, pozostawiając przy każdym krzaku tyle, ile uwa‐żałem za niezbędne dla dalszego wzrostu rośliny, przyczem skróciłem znacznie gałązki. Obcięte korzenie pokrajałem na kawałki do 1-go centymetra długości i umieściłem je w skrzynkach napełnionych jedną częścią ziemi inspektowej i dwu częściami piasku, w ten sposób, że górne ucięcia znajdowały się na jednej powierzchni z ziemią. Na wierzch nasypałem na 2 milimetry wysoko mieszaniny z 1-ej części?ziemi inspektowej, 2-ch części ziemi wrzosowej i 2-ch części . Tak przygotowane skrzynki, postawiłem pod pułkami w szklarni zim‐nej i utrzymywałem w umiarkowanej wilgoci. Po niedługim czasie ka‐wałki korzenia porobiły obfite korzonki i puściły silne pędy, Posadziłem je w małe doniczki i stopniowo zacząłem przyzwyczajać do świa‐tła. Próba powyższa dała doskonałe wyniki.

Napisz komentarz