Cottage Rose

cottage_rose.jpg cottage-rose.jpg

English roses.

Hodowca – hodowla Dawida Austina  z roku 1991. Kwiaty jasnoróżowe,typowe dla angielskich róż, o budowie rozetowej, bardzo pełne.Kwiaty o średnicy 7 -9 cm. Kwitnie wyjątkowo obficie i regularnie, zdecydowanie lepiej niż większość angielskich róż choć nie są to kwiaty najwyższej jakości. Ich budowa jest na ogół nieregularna z nieco jaśniejszymi zewnętrznymi płatkami i właśnie w ich nieformalności leży cały urok tej odmiany.

cottage-rose-106 cottage-rose-107

Zapach – kwiaty lekko pachnące olejkiem różanym z nutką migdałów i bzów.

cottage-15sierpien10-036

Krzew niewysoki o wysokości do 1,5m. Od momentu posadzenia zadziwia mnie swoim wigorem, wypuszczając mnóstwo niewysokich pędów kwiatowych. Większość krzewiastych róż Austina wymaga około 4 lat by osiągnąć formę docelową. Dla Cottage Rose wystarczyły dwa lata. Czasem niespodziewanie, ale bardzo rzadko, wypuszcza długie pędy jak u klimbera. Pędy te należy usuwać/skracać/ gdyż zaburzają  naturalną symetrię krzewu.   cottage-rose

1cottage-rose

Bardzo odporna na choroby grzybowe. Nadto fantastycznie została dobrana nazwa do natury tej róży. Rzeczywiście jest to bezpretensjonalna odmiana mogąca rosnąć wszędzie/w tym i w ogrodach wiejskich/ i nie wymaga specjalnej uwagi z naszej strony. Mrozoodporność to minimum -20c. Większych mrozów mój egzemplarz nie widział, ale podejrzewam, że wytrzyma więcej.

Pochodzenie: Wife of Bath x Mary Rose. Fotografia n1 Marta Góra, kolejne z kolekcji własnej  i autorstwa Julii Tadeusz.

2 komentarzy do “Cottage Rose”

  1. Nowacka-Zaborska napisał:

    Polecam ją jako absolutną rekordzistkę kwitnienia „non -stop”. Po tym jak rozwinął się pierwszy pączek nie było ani jednego dnia bez choćby jednego kwiatka na krzewie – i to w pierwszym roku po posadzeniu!

  2. miszczak napisał:

    Zgadzam się, to bardzo dobra, odporna i piękna odmiana. Można ją mocno ciąć i formować dowolnie, jak za duża i nie mieści się na rabacie. Albo jak złapie plamistość to golę ją nisko i pięknie się doradza, wypuszcza zdrowe liście i piękne kwiaty. Rośnie u mnie już 9 lat i ciągle mnie zachwyca. Według mnie nazwa (Wsiowa Róża) jest zupełnie nieadekwatna dla tej niesfornej w formie i niepokornej względem standardów róży. To raczej Artystka, Sufrażystka lub Wolny Strzelec.

Napisz komentarz